[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ

OCEŃ

Błażusiak po raz trzeci

Trzecia runda Mistrzostw Ameryki odbyła się w Indianapolis. Zawody były najłatwiejszą (pod względem trudności przeszkód) rundą Mistrzostw Ameryki w tym roku, ale równocześnie była to najbardziej wymagająca impreza pod względem fizycznym.

W kwalifikacjach czasowych Błażusiak popełnił błąd źle najeżdżając na jedną z przeszkód. Ten błąd kosztował go 4 sekundy i spadek na 7-mą pozycję. Ponieważ miejsce z kwalifikacji czasowych i głównych kwalifikacji determinuje kolejność wyboru bramek startowych w finale, Polak wiedział, że w głównych kwalifikacjach musi bardzo mocno walczyć o zwycięstwo. Wyścig nie był prosty, Tadeusz łokieć w łokieć walczył z Mikem Brownem (USA), lider zmieniał się kilkukrotnie podczas wyścigu, ale linię mety pierwszy przekroczył Polak.

Finał zaczął się dobrze, choć w pewnym momencie Tadeusz spiął się z Coltonem Hakkerem i wypadł z toru. Polak błyskawicznie wrócił na tor, wyprzedził Hakkera, a zaraz po nim wyprzedził Mika Browna dowożąc do mety zwycięstwo (ok.8 sekund przewagi nad drugim na mecie Mikem Brownem). Błażusiak w klasyfikacji generalnej umocnił swoją pozycję lidera i w tym momencie ma 22 punkty przewagi nad drugim w klasyfikacji Mikiem Brownem i aż 34 punkty przewagi nad trzecim Geoff-em Aaronem.

REKLAMA

Po zawodach amerykańska prasa podsumowała Polaka następującymi słowami: „Tego geniusza nie da sie pokonać. On jest niesamowity, potrafi wszystko, a do tego niezwykle odporny psychicznie”.

Wyniki:
1. Tadeusz Błażusiak,
2. Mike Brown,
3. Justin Soule,
4. Cody Webb,
5. Colton Haaker,
6. Geoff Aaron,
7. Gary Sitherlin,
8. Bobby Prochnau,
9. Rory Mead,
10. Taylor Robert,

Klasyfikacja generalna po 3. rundach:
1. Tadeusz Błażusiak – 90 pkt,
2. Mike Brown – 68,
3. Geoff Aaron – 56,
4. Justin Soule – 55,
5. Cody Webb – 52.

Zobacz również:
Tak, tak, to wcale nie jest żart. 25 lat temu, w listopadzie 1994 roku, na rynku pojawił się pierwszy numer „Motocykla”. Przez tych 300 miesięcy świat przyspieszył, podobnie jak współczesne motocykle. Przez 2,5 dekady przygotowaliśmy dla Ciebie 299 numerów naszego magazynu.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij