[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ

OCEŃ

Było minęło: Honda Gymkhana w Tychach

Cykl imprez Honda Gymkhana zadebiutował w połowie maja w podwarszawskich Markach, druga edycja odbyła się w miniony weekend (25-26.06) w Tychach. W zorganizowanej przez Hondę Poland imprezie udział zgłosiło ponad 50 motocyklistów.

W sobotę rano, mimo niezbyt zachęcającej do jazdy pogody, pojawiło się wielu chętnych do spróbowania sił w śmiganiu między kolorowymi pachołkami. Po niezbędnej rejestracji i odprawie poświęconej kwestiom organizacyjnym i bezpieczeństwu, większość dnia upłynęła na treningach.

REKLAMA


      


Niedziela upłynęła pod znakiem przejazdów konkursowych. Każdy startujący otrzymał plan toru i pieszo ruszył na plac, aby zapamiętać którędy została poprowadzono trasę między pachołkami. Następnie, w ramach rozgrzewki, wszyscy mieli okazję pokonać tę trasę na własnych maszynach. Koło południa rozpoczęły się przejazdy konkursowe. Od początku rywalizacja była niezwykle zacięta i wyrównana.

Pierwsza dziesiątka zmieściła się w przedziale niespełna 12 sekund. Startowano według kolejnych numerów startowych. Najlepszy czas osiągnął zwycięzca pierwszej edycji Gymkhany – Wojciech Grodzki na Hondzie VTR 250 (2:24,48). Drugi był Oscar Kubicki na Yamaszce TDM 850 (2:33,36), a trzeci Wojtek Walewski (2:34,16) na skuterze Honda PCX. W drugim przejeździe uczestnicy wystartowali poczynając od najwolniejszego z pierwszego biegu, aktualny lider natomiast zasiadał na specjalnym tronie w towarzystwie hostess i obserwował rywali (patrz niżej). Tym razem wielu startujących poprawiło swoje rezultaty, czasami nawet znacznie, tak jak w przypadku Mateusza Mittka, który z pozycji 14. po pierwszym przejeździe, gdzie stracił cenne sekundy myląc trasę, awansował na 6. miejsce. Mimo wysiłków rywali, pierwszej trójce udało się utrzymać pozycje, co dało im podium w klasyfikacji końcowej.


   


„Czarnym koniem” okazał się Beniamin Mucha, który zgłosił swój udział w konkursie w niedzielne przedpołudnie. Mimo nieobecności na sobotnich treningach, nieznajomości trasy i braku rozgrzewki, po krótkiej obserwacji uczestników startujących przed nim wystartował i po dwóch przejazdach zakończył rywalizację na piątym miejscu.


    


W trakcie tej dwudniowej imprezy, poza emocjami na torze, organizator - Honda Poland przygotował tez pospołu z dealerami, wystawę motocykli i samochodów, pokazy stuntu motocyklowego w wykonaniu ośmioletniego Piotrusia i inne atrakcje.

Kolejna edycja odbędzie się w Gdańsku w dniach 23 i 24 lipca 2011. Więcej informacji znajdziecie na Honda Dream Zone na
facebooku oraz na stronie ORGANIZATORA

REKLAMA

REKLAMA


REKLAMA

zobacz galerię

Zobacz również:
Tak, tak, to wcale nie jest żart. 25 lat temu, w listopadzie 1994 roku, na rynku pojawił się pierwszy numer „Motocykla”. Przez tych 300 miesięcy świat przyspieszył, podobnie jak współczesne motocykle. Przez 2,5 dekady przygotowaliśmy dla Ciebie 299 numerów naszego magazynu.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij