REKLAMA

Carramba!

Ten bike wygląda tak, jakby nawiał z filmu s-f lub z gry komputerowej.

Taki trochę Lord Vader, trochę robal  z „Obcego”. Wszystko zaczęło się od szkiców ołówkiem, potem były obliczenia i projekt na kompie. Wreszcie coś, co początkowo było BMW R 1200 R, zaczęło przybierać aktualną formę.
D 1200 R jest dziełem dwóch zakręconych Hiszpanów – Pablo Gonzaleza de Chavesa i Carlosa Beltrana. Sercem maszyny jest niezmieniony napęd z R 1200 R. Po oczach najbardziej daje frezowany z aluminium pojedynczy zawias przedni. Przednią tarczę hamulcową i sześciotłoczkowe zaciski wzięto z Buella XB12. Całości dopełniają światła LED i wydech Akrapovicia.

Zobacz również:
Norton to kolejna brytyjska marka po BSA i Royal Enfieldzie, która po upadku trafia w ręce Hindusów. Czy to szansa na ratunek dla brytyjskiej legendy?
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA