[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ

OCEŃ
3.0

Challenger - nadchodzi nowy Indian

Amerykańska firma złożyła wniosek w urzędzie patentowym i chce zastrzec nazwę dla nowego Indiana. Jak będzie się nazywał ich najnowszy motocykl?

Indian Challenger,

Amerykańska firma dotychczas skupiała swoją uwagę na dużych, ociekających chromem chopperach i cruiserach. W zeszłym sezonie świat doznał szoku, bo ekipa Indiana postanowiła zmienić klimaty i pokazała światu zupełnie nową maszynę. FTR 1200 - motocykl inspirowany flat trackiem, czyli wyścigami popularnymi za oceanem.

Zobacz też: Slang motocyklowy. Czy dogadałbyś się z motocyklistą? [zabawny QUIZ]

REKLAMA

Challenger, czyli pretendent. Raven, czyli kruk.

Wszystko wskazuje na to, że FTR było tylko zapowiedzią nadchodzących zmian bowiem Amerykanie w urzędzie patentowym złożyli wniosek i chcą zarezerwować kolejną nazwę. "Challenger" - prawdopodobnie tak właśnie będzie się nazywał najnowszy motocykl Indiana. Obstawiam, że chodzi o maszynę dla osób, które zaczynają przygodę z motocyklami. To ma sens, bo Indian nie ma w swojej ofercie ani jednego modelu dla początkujących. Biorąc jednak pod uwagę czterystu konnego Dodge'a Challengera nie jestem tego do końca pewny. 

Zobacz też: Triumph Rocket III - brutalny do bólu

Warto dodać, że Challenger to już trzecia nazwa w kolekcji Indiana zgłoszona w urzędzie patentowym. W zeszłym roku Amerykanie opatentowali nazwy Raven i Renegade. Ekipa z Indiana najwyraźniej zainspirowała się nie tylko mocarnym Dodgem Challengerem, ale też terenówką - Jeepem Renegade.

Jeśli wszystko dobrze pójdzie to kto wie? Może pod koniec roku dowiemy się co nowego przygotowuje dla nas najstarsza amerykańska marka.

Zobacz również:
Benelli 502 C, czyli nowy cruiser w ofercie włoskiej marki, właśnie wjeżdża do polskich salonów. Stosunek ceny do jakości wiele obiecuje. Kto chętny na jazdę testową?
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij