Czy to już koniec Stref Czystego Transportu? Rząd po cichu usuwa przepisy

Spektakularna porażka Strefy Czystego Transportu w Krakowie okazała się zwiastunem końca Stref w formie przewidzianej pierwotnie przez rząd. Przepisy dotyczące takich stref nieoczekiwanie zniknęły z projektu nowelizacji ustawy o elektromobilności.

strefa czystego transportu CF Moto
  • Strefy Czystego Transportu miały ograniczyć emisję spalin, tymczasem ograniczają tylko wolność ludzi.
  • Najbardziej spektakularną porażką tej idei była Strefa Czystego Transportu w Krakowie.
  • Rząd chyba ogarnął, że coś nie działa i cichaczem wycofał zapisy o strefach z nowelizacji ustawy i elektromobilności.

REKLAMA

REKLAMA

Krakowska Strefa Czystego Transportu (SCT) miała być dumą miasta i manifestacją działań na rzecz poprawy ekologii w tym jednym z najbardziej zanieczyszczonych miast w Polsce. Strefa została ustanowiona w zabytkowej dzielnicy Kazimierz w 2019 roku. Legalnie i bez opłat mogły tam wjeżdżać wyłącznie pojazdy elektryczne, prawo takie mieli również mieszkańcy oraz, do 2025 roku, przedsiębiorcy.

Od samego początku stało się jasne, że pomysł nie wypalił. Zakazy wymiotły z Kazimierza turystów, z których żyje dzielnica, ponadto przepisy bardzo poważnie ograniczyły swobodę prowadzenia działalności gospodarczej, szczególnie w zakresie dostaw jedzenia – w godzinach 9-17 kurierzy nie mieli prawa poruszać się po strefie. Strefa mocno dała się we znaki także mieszkańcom, szczególnie osobom starszym i niepełnosprawnym, którzy z powodu rygorystycznych przepisów nie mogli liczyć na pomoc najbliższych w zakupach czy dojeździe do lekarza. Finalnie, po licznych protestach, radni usunęli większość ograniczeń Strefy Czystego Transportu.

Rządowe przepisy zakładały nałożenie obowiązku utworzenia Strefy Czystego Transportu na każde miast powyżej 100 tys. mieszkańców, co oznacza, że strefy takie musiałyby powstać w 37 miastach w Polsce. W lutym tego roku przepisy nieco złagodzono – ograniczono obowiązek tworzenia SCT tylko do miast, w których przekraczane są normy dwutlenku azotu w powietrzu.

Zupełnie nieoczekiwanie z najnowszej wersji nowelizacji ustawy o elektromobilności zniknęły wszystkie wzmianki o Strefach Czystego Transportu. Oznacza to dalsze złagodzenie przepisów – miasta, zarówno te powyżej 100 tys. mieszkańców, jak i te z nadmierną emisją dwutlenku azotu, nie będą mieć obowiązku tworzenia stref – decyzja taka pozostanie po stronie samorządów.

Jedną z najsławniejszych porażek Stref był przypadek Hamburga. Rok po wprowadzeniu w 2018 roku na częściach kilku ulic Strefy Czystego Transportu okazało się, że ilość tlenków azotu w atmosferze nie uległa zmianie. Z jakiegoś powodu zanieczyszczenia nie chciały zatrzymywać się przed granicą strefy.

Przeczytaj także: Strefy Czystego Transportu w Polsce

Zobacz również:
Po Norwegii, także Szwecja zapowiedziała usunięcie z tamtejszych dróg niesławnych barier linowych, które w razie wypadku mogą stanowić dla motocyklistów śmiertelne zagrożenie.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA