REKLAMA

Czy za niesprawny motocykl trzeba płacić OC? Ważny wyrok TSUE

Umowa ubezpieczenia OC na pojazd zarejestrowany w państwie członkowskim jest obowiązkowa dopóki nie zostanie on wycofany z ruchu – taka konkluzja znalazła się w wyroku TSUE z 29 kwietnia.

stary motocykl Shutterstock
  • Może się to wydawać bez sensu, ale na gruzy pochowane po stodołach także trzeba wykupić polisę OC.
  • Takie zdanie ma Trybunał Sprawiedliwości UE, więc najwyższa możliwa instytucja, do której można by się odwołać.
  • Warto o tym pamiętać, bo kary za brak polisy są srogie.

REKLAMA

REKLAMA

Wielu z nas ma schowane w garażach, szopach i stodołach prawdziwe skarby – a to kupionego okazyjnie Junaka M10 do remontu, a to rzadką wersję Kawy ZRX 1200 Eddie Lawson z połamanymi owiewkami, czy wreszcie kupioną okazyjnie Vespę z 1959 roku, przeznaczoną do odbudowy. Nie każdy posiadacz takiego skarbu zdaje sobie jednak sprawę, że za takie motocykle, nawet jeśli nigdy nie wyjeżdżają na drogi, też trzeba płacić obowiązkowe ubezpieczenie OC.

Wyrok w tej sprawie wydał 29 kwietnia Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE). Zaczęło się od decyzji Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego, który nałożył na powiat ostrowski karę 4200 zł za brak wykupionego ubezpieczenia OC za pojazd przejęty na mocy sądowego orzeczenia o przepadku. Powiat nie zgodził się z decyzją i skierował sprawę do sądu. Ten zwrócił się z prośbą o wyjaśnienie rzeczonej kwestii do TSUE.

Opinia wydana przez Trybunał nie jest niestety korzystna dla miłośników samodzielnego remontowania motocykli. Niezależnie od stanu technicznego, miejsca postoju, czy faktu, że jednoślad nie porusza się po drogach publicznych, właściciel ma obowiązek wykupić na taki pojazd polisę OC. Zawarcie umowy ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej za szkody powstałe w związku z ruchem pojazdów mechanicznych w odniesieniu do pojazdu zarejestrowanego w państwie członkowskim jest obowiązkowe dopóki, dopóty pojazd ten nie zostanie w należyty sposób wycofany z ruchu, zgodnie z mającymi zastosowanie przepisami prawa krajowego - czytamy w uzasadnieniu wyroku Trybunału.

TSUE podkreślił także, że obowiązek zawierania ubezpieczenia OC dla każdego pojazdu jest jednym z elementów niezakłóconego przepływu obywateli wspólnoty między poszczególnymi krajami. Jeśli obowiązku tego by nie było, każdy z krajów musiałby sprawdzać czy pojazd wjeżdżający na jego terytorium posiada stosowne ubezpieczenie chroniące interesy poszkodowanych w wypadkach komunikacyjnych.

Jaka kara za brak OC w 2021?

A kary, jakie nakłada za brak OC Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny są wysokie. Ponieważ są one powiązane z wysokością płacy minimalnej, w 2021 roku dodatkowo wzrosły. Wykrycie braku polisy bywa bardzo łatwe – UFG porównuje po prostu bazę danych zarejestrowanych pojazdów z bazą zawartych polis OC. W ten sposób ujawnianych jest niemal ¾ przypadków braku OC.
W przypadku wykrycia motocykla bez obowiązkowego ubezpieczenia OC, nakładane są następujące kary:

  • Brak ubezpieczenia OC od 1 do 3 dni – 190 zł,
  • Brak ubezpieczenia OC od od 4 do 14 dni – 470 zł,
  • Brak ubezpieczenia OC powyżej 14 dni – 930 zł.

Właściciele osobówek i ciężarówek muszą liczyć się ze znacznie wyższymi karami – nawet 5600 za ten pierwszy i 8400 za drugi typ pojazdu.

Przeczytaj także: rosną kary za brak OC i PCC

Zobacz również:
Hiszpania będzie pierwszym w Europie krajem, w którym powstanie pas tylko dla jednośladów - rozwiązanie znane z krajów azjatyckich. Długość odcinka testowego nie będzie zbyt imponująca – tylko 70 metrów.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA