REKLAMA

Dakar 2020: druga ofiara rajdu. Edwin Straver nie żyje

Holenderski motocyklista - Edwin Straver - zmarł na skutek ran odniesionych w wypadku, któremu uległ na 11. etapie rajdu Dakar 2020.

Dakar 2020 - Edwin Straver A.S.O DPPI Francois Flamand

Edwin Straver przewrócił się w czasie pokonywania wydmy na 142 km 11. etapu rajdu Dakar 2020. Niestety upadł na tyle niefortunnie, że uszkodził/złamał kręgi szyjne. Mówi się o zatrzymaniu akcji serca na 10 minut... O szczegółach wypadku informowaliśmy już wcześniej w artykule "Dakar 2020: kolejna tragedia na trasie?".

16 stycznia zawodnik w stanie ciężkim został przetransportowany helikopterem do szpitala w Rijadzie. Po kilku dniach spędzonych w saudyjskim szpitalu zdecydowano o przewiezieniu pacjenta do rodzinnej Holandii. Niestety 24 stycznia (w piątek) podano informację o śmierci zawodnika. Jest on drugim motocyklistą, który zginął na trasie rajdu. Wcześniej na trasie 7 etapu zmarł Paulo Goncalves.

Edwin Straver miał 48 lat. Na dakarze nie był nowicjuszem - to był jego trzeci start. W 2019 roku zwyciężył w kategorii "Original by Motul", czyli zawodników jadących samotnie, bez wsparcia serwisu. W klasyfikacji generalnej Dakaru 2019 zajął 30. miejsce. W tegorocznej edycji rajdu po 10. etapie zajmował 4. miejsce w klasyfikacji generalnej.

Zobacz również:
Po kontuzji nie ma już śladu, mam nadzieję że w tym roku postawię na swoim i dotrę do mety. Cały wrzesień i październik jeździłem z roadbookiem i czuję swój potencjał - mówi Adam Tomiczek.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA