[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
PODZIEL SIĘ

Dakar 2020, etap 5: Price na szczycie, Giemza stabilnie

Fabryczny KTM ze zmiennym szczęściem - Toby Price wygrał etap, ale Sam Sunderland pożegnał się z rajdem. Podobnie mieszane uczucia w ORLEN Teamie - Adam Tomiczek zrezygnował, a Maciek Giemza ustrzegł się błędów.

Z powodu wywrotki pod koniec 4. etapu, idąc za radą lekarzy Adam Tomiczek zrezygnował z dalszej jazdy. Na placu boju pozostał już tylko jeden motocyklista ORLEN Team - Maciek Giemza, który na dzisiejszej trudnej technicznie trasie ustrzegł się większych błędów i dotarł na metę z 27. czasem. Co dało mu awans w generalce na 20. miejsce.

Sprawdź co się działo na poszczególnych odcinkach: Rajdu Dakar 2020:

 

Krzysiek Jarmuż jadący w kategorii Original by Motul metę osiągnął na 65. miejscu, ale co ważne w swojej kategorii zajmuje 8. miejsce w klasyfikacji generalnej.

Po dwóch dniach przerwy etap wygrał zawodnik na fabrycznym KTM-ie. Piątego dnia rywalizacji liczący 353 km długości odcinek specjalny najszybciej pokonał Toby Price. Niewiele dłużej, bo raptem o 1 minutę i 12 sekund, zajęło to Pablo Quintanilli na fabrycznej Husqvarnie. Podium dnia uzupełnił również jadący Huską Andrew Short.

Lider klasyfikacji generalnej Ricky Brabec dzisiaj uzyskał czwarty czas. Mimo straty do zwycięzcy wynoszącej nieco ponad 3 minut utrzymał pozycję lidera w klasyfikacji generalnej.

O brutalności Dakaru na własnej skórze przekonał się zwycięzca sprzed 3 lat Sam Sunderland. Jadący na fabrycznym KTM-ie zawodnik zaliczył poważny upadek na 189 km oesu. Przy dużej prędkości wyskoczył na kępie camel grassu i krzywo wylądował na kolejnej. Wysadziło go z motocykla. W wyniku uderzenia o podłoże ma złamał sobie 5 żeber oraz lewą łopatkę. Z trasy rajdu zabrał go śmigłowiec medyczny.

Również w fabrycznym teamie Yamahy nie ma powodów do zadowolenia. Po rezygnacji Adriena Van Beverena, dzisiaj z powodu urazu nadgarstka z rajdu wycofał się Xavier de Solutrait.

Dakar 2020, etap 5: quady

Rajdowa kolumna miała do pokonania pustynię porośniętą krzewami i tzw. camel grassem. Pojazdy grzęzły w miękkim piasku, a motocykliści i quadowcy musieli wykonać ogromny wysiłek fizyczny, by dotrzeć do mety.

Na tym etapie zrobiłem chyba tysiąc przysiadów – mówił Sonik. - Jeszcze nigdy w życiu nie pracowałem tak na nogach przez cały odcinek specjalny. Ramiona i plecy też dostały w kość. Mam nadzieję, że wkrótce pojawią się słynne arabskie wydmy i czysty piasek. Tam będzie można pokazać swoje umiejętności surfowania po pustyni – powiedział z uśmiechem krakowianin.

Trzymanie się czołówki kosztuje mnie wiele energii – przyznał Rafał Sonik, który zajął 6. miejsce i utrzymał 4. lokatę w klasyfikacji generalnej. 5. etap wygrał Alexandre Giroud, który jest piąty w klasyfikacji. Drugi był Ignacio Casale - lider stawki od pierwszego dnia rywalizacji.

Kolejny raz w pierwszej dziesiątce kategorii quadów zameldował się Kamil Wiśniewski. Zawodnik ORLEN Team na mecie również się cieszył, że już niebawem na trasie zacznie dominować piaszczysta pustynia oraz wydmy kosztem twardych, usianych kamieniami nawierzchni.

Kamil Wiśniewski ukończył 5. etap z siódmym czasem i zajmuje analogiczną pozycję w klasyfiokacji generalnej. Arkadiusz Lindner tym razem był 12., a Paweł Otwinowski 17.

Sprawdź wyniki poszczególnych etapów Rajdu Dakar 2020:

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA