REKLAMA

Dakar 2021 - etap 7: wojna na wyniszczenie [UPDATE]

Etap 7. rajdu Dakar 2021 jest zarazem pierwszą częścią etapu maratońskiego. Dzisiaj na czele  Hondy, ale z minimalną przewagą - w odstępie 10 minut do mety dotarło aż 15. zawodników! Maciek Giemza z ORLEN Team rozważnie, ale po dniu wypoczynku nieco przyspiesza.

Myślę, że tegoroczna strategia polega na tym, aby nie otwierać etapu. Myślę, że wszyscy, którzy otwierają, tracą trochę czasu - Rocky Brabec (Honda).

Po jednodniowym wypoczynku i regeneracji sił oraz sprzętu zawodnicy rozpoczęli drugą część rajdu Dakar 2021. Do dalszej rywalizacji przystąpiło 78. motocyklistów ze 108 zgłoszonych na starcie. Dzisiejszy etap został rozegrany w cieniu śmierci - po walce z chorobą zmarł Hubert Auriol najpierw zawodnik (3-krotny zwycięzca), a później dyrektor rajdu Dakar.

7. etap rajdu Dakar 2021 jest zarazem pierwszą częścią odcinka maratońskiego. A to oznacza, że wieczorem na biwaku zawodnicy nie będą mogli skorzystać z pomocy ludzi z teamu, ani z usług mechaników - wszystkie naprawy muszą przeprowadzić samodzielnie. 

Ta sytuacja jest powodem do zmartwienia dla jadących w czołówce Rossa Brancha (Yamaha) oraz debiutującego w rajdzie Daniela Sandersa (KTM), którzy mieli dzisiaj przygody i nieco pokiereszowali motocykle. Na szczęście obaj jadą dalej.

Etap 7. wygrał Ricky Brabec - zeszłoroczny zwycięzca rajdu. Pokonanie odcinka specjalnego o długości 453 km zajęło mu najmniej czasu - 4 godz 37 min 44 sek. Drugi na mecie był jego teamowy kolega Jose Cornejo, któremu zajęło to nieco ponad 2 minuty dłużej. A podium uzupełnił Skyler Howes (Husqvarna). Lider klasyfikacji generalnej przed dniem odpoczynku - Toby Price (KTM) uzyskał 7. czas dnia, co kosztowało go utratę prowadzenia na rzecz Jose Cornejo, który ma przewagę 1 sekundy! (słownie: jednej!). Solidną jazdą popisali się Sam Sunderland (KTM) oraz Xavier de Soltrait (Husqvarna).

Daniel Sanders pomimo gleby na jednej z wyższych wydm i wynikających z niej uszkodzeń motocykla (krzywa kierownica, podbite przednie koło) był 5. Debiutant z Australii nie przestaje zadziwiać!

Miałem dzisiaj całkiem niezły dzień, aż do momentu, gdy do przejechania zostało mi około 100 km. Często byłem na prowadzeniu, pierwszy dojechałem do dużej wydmy. Wiedziałem, że muszę skręcić w lewo zjechać z trasy i ominąć wydmę, ale przy dużej prędkości uderzyłem przednim kołem w ukryty w piasku kamień i wyleciałem z motocykla wpadając głową w wydmę. Ricky się zatrzymał, co dobrze o nim świadczy, ale okazało się, że ze mną wszystko OK. Trochę uszkodziłem motocykl: wygiąłem przednie koło i kierownicę, ale udało mi się dotrzeć do mety. Spróbuję go wyprostować na jutro, a potem być może będę też musiał zrobić sobie kilka szwów - powiedział na mecie najmłodszy zawodnik fabrycznego teamu KTM.

10 minut - w takim odstępie na metę wpadło aż 15 zawodników! To najlepiej pokazuje jak bardzo  wyrównana jest tegoroczna rywalizacja.

Dakar 2021 - etap 7: Maciek Giemza rozważnie

Najmłodszy zawodnik ORLEN Team słynie z rozwagi i doskonale zdaje sobie sprawę, że najmniejszy błąd może sporo kosztować. Dlatego nie szarżuje i trzyma tempo w którym dobrze się czuje. Dziś nieco przyspieszył i uzyskał 21. czas dnia - do zwycięzcy stracił nieco ponad 30 minut, ale utrzymał 19. miejsce w klasyfikacji generalnej. Bolący nadgarstek nie pozwolił mu na forsowanie tempa.

Niestety, nadgarstek nie pozwalał mi dzisiaj na utrzymywanie tempa, którego bym od siebie oczekiwał. Co więcej, miałem też dość groźną sytuację. Jadący przede mną Hiszpan Joan Pedrero Garcia przewrócił się przy prędkości około 120 km/h. Musiałem się zatrzymać i pomóc mu się pozbierać. Na szczęście, nic mu się nie stało - podsumował etap zawodnik ORLEN Team.

Dakar 2021: ORLEN TeamOrlen Team

Drugi z Polaków - Konrad Dąbrowski dzisiaj był 40., w generalce zajmuje 39. lokatę.

Dakar 2021 etap 7. - wyniki:

Poz. Nr start. Zawodnik Naro-dowość Team Czas Strata Kara
1 1 Ricky Brabec (USA)  Monster Energy Honda Team 2021  04h 37' 44''    
2 4 Jose Ignacio Cornejo Florimo (CHL)  Monster Energy Honda Team 2021  04h 39' 51'' + 00h 02' 07''   
3 9 Skyler Howes (USA)  Bas Dakar KTM Racing Team  04h 40' 03'' + 00h 02' 19''   
4 5 Sam Sunderland (GBR)  Red Bull KTM Factory Team  04h 40' 36'' + 00h 02' 52''   
5 21 Daniel Sanders (AUS)  KTM Factory Team  04h 40' 58'' + 00h 03' 14''   

Zobacz również: pełne wyniki 7. etapu rajdu Dakar 2021

Dakar 2021: klasyfikacja generalna po 7. etapie

W klasyfikacji generalnej mamy nowego lidera - Jose Cornejo, ale jego przewaga jest krucha i wynosi nieco dłużej niż mrugnięcie oka. Drugi - Toby Price - traci do niego zaledwie 1 sekundę, a trzeci Sam Sunderland nieco ponad 2 minuty. Z kolei regularnie kończący kolejne etapy w czołówce Xavier de Soultrait traci do podium 20 sekund, niewiele (bo raptem 5 minut) więcej traci Kevin Benavides. Z kolei zwycięzca 3. etapów rajdu Dakar 2021 - Joan Barreda zajmuje 6. miejsce. Tu nie może być mowy o wyraźnych kandydatach do zwycięstwa - w grę nadal wchodzi co najmniej 12 zawodników, a do końca rajdu jeszcze daleko.

Poz. Nr start. Zawodnik Naro-dowość Team Czas Strata Kara
1 4 Jose Ignacio Cornejo Florimo (CHL)  Monster Energy Honda Team 2021  28h 51' 31''    
2 3 Toby Price (AUS)  Red Bull KTM Factory Team  28h 51' 32'' + 00h 00' 01''   
3 5 Sam Sunderland (GBR)  Red Bull KTM Factory Team  28h 53' 42'' + 00h 02' 11''   
4 12 Xavier De Soultrait (FRA)  HT Rally Raid Husqvarna Racing  28h 54' 05'' + 00h 02' 34''   
5 47 Kevin Benavides (ARG)  Monster Energy Honda Team 2021  28h 59' 00'' + 00h 07' 29''  00h 02' 00''

Dakar 2021 - etap 7, quady: dobra postawa Wiśniewskiego

Dakar 2021: ORLEN TeamOrlen Team

Kolejny dobry występ ma za sobą Kamil Wiśniewski. Jedyny quadowiec ORLEN Team po raz kolejny zajął 7. miejsce i utrzymał tę samą lokatę w klasyfikacji generalnej.

Niedzielny odcinek należał do Argentyńczyka Manuela Andujara, który po zwycięstwie umocnił się na prowadzeniu w całym rajdzie. Drugi ze stratą 20 minut i 55 sekund jest Francuz Alexandre Giroud, a trzeci Chilijczyk Giovanni Enrico, który traci do lidera 25 minut i 55 sekund.

Dakar 2021 - etap 7, samochody: Przygoński z szansami na podium

Mimo trudności ze złapaniem rytmu w pierwszej części etapu, Kuba Przygoński wraz z Timo Gottschalkiem dojechali do mety na 5. pozycji.

Za nami bardzo długi odcinek. Początek był szczególnie wymagający – mnóstwo wydm i camel grassów, dodatkowo padał deszcz. Zrobiło się przez to trochę zamieszania, nie mogliśmy złapać odpowiedniego rytmu, mimo to przetrwaliśmy tę część. Później było już dużo lepiej, ale ze względu na kamienie i skały musieliśmy ciągle uważać na to, żeby nie przebić opon. W jednym miejscu zawiesiliśmy się też dość niefortunnie na szczycie wydmy. Timo musiał popracować z sand padami i udało nam się cofnąć, ale straciliśmy przez to kilka minut. Teraz jedziemy na biwak. Nie będziemy mieli dostępu do serwisu i mechaników. Najważniejsze, żeby samochód był sprawny. Na tę chwilę wygląda na to, że wszystko jest w porządku. Wraz z Timo przejrzymy jeszcze dzisiaj dokładnie podstawowe zespoły pojazdu. Jesteśmy optymistami – podsumował etap najszybszy kierowca ORLEN Team.

Dakar 2021: ORLEN TeamOrlen Team

Jakub Przygoński ma w tym roku do dyspozycji ważącą 2,5 tony fabryczną Toyotę Hilux ze zbiornikiem paliwa o pojemności 500 litrów i 5-litrowym wolnossącym silnikiem V8. Jej moc sięga 400 KM.

Rest day bardzo dobrze wykorzystał czeski duet Martin Prokop i Viktor Chytka. Wskutek problemów technicznych zawodnicy Benzina ORLEN Team w piątek zajęli dopiero 40 lokatę. Dziś zameldowali się na mecie na 12. pozycji i awansowali tym samym na 9. miejsce w klasyfikacji generalnej.

Siódmy etap wygrał Saudyjczyk Yazeed Al Rajhi, dla którego był to pierwszy triumf na tegorocznym Dakarze. W czołówce klasyfikacji generalnej nie odnotowaliśmy większych zmian – wciąż prowadzi Francuz Stephane Peterhansel, który był drugi na mecie w Sakace i zwiększył swoją przewagę nad Katarczykiem Nasserem Al-Attiyahem (7 minut i 53 sekundy) i Hiszpanem Carlosem Sainzem (41 minut i 6 sekund).

 

 

zobacz galerię

Zobacz również:
Zanieszczyszone paliwo zmusiło Andrew Shorta z fabrycznego teamu Yamahy do wycofania się z rajdu. Problemy z paliwem dostarczonym przez organizatora miał również Toby Price oraz wiele innych ekip.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA