REKLAMA

Dakar 2021 - etap 8: ofiary maratonu [UPDATE]

Druga część etapu maratońskiego zebrała swoje żniwo wśród zawodników. Cieszy dobra postawa Maćka Giemzy z ORLEN Team, który dzisiaj był 16.

Wczoraj wieczorem zawodnicy musieli obejść się bez swoich ekip i swoich mechaników. A zmęczone pokonaniem 453 km motocykle trzeba choć trochę było przygotować do 8. etapu z odcinkiem specjalnym o długości 375 km.

Dakar 2021 - etap 8, motocykle: Polacy do przodu!

Na szczęście Maciek Giemza nie miał tego typu perypetii. Najmłodszy zawodnik ORLEN Team na trasę 8. etapu wyjechał jako 22., ale szybko narzucił wysokie tempo i zaczął przebijać się do przodu- ma way poincie po 80 km uzyskał 13. czas, również w końcówce pokazał się z dobrej strony ostatni way point przed metą zaliczając na 12. miejscu. Ostatecznie pochodzący z Kielc zawodnik ukończył 8. etap rajdu na 16. pozycji. A w klasyfikacji generalnej awansował o 2 oczka na 17. miejsce.

Dzisiaj bez wątpienia miałem lepsze tempo niż wczoraj, choć ból w nadgarstku nie odpuszczał i od rana musiałem ratować się lekami przeciwbólowymi. Nawigacja w końcówce etapu była bardzo skomplikowana, co osobiście mi pasowało. Bardzo uważnie pilnowałem roadbooka, nigdzie się nie pomyliłem, dzięki czemu nie straciłem czasu. Szczerze mówiąc, liczę na to, że z podobnymi konfiguracjami nawigacji będziemy mierzyli się także na kolejnych odcinkach. Drugi dzień etapu maratońskiego zaliczam do udanych – podsumował swój występ Maciek Giemza.

Dakar 2021: ORLEN TeamOrlen Team

Również drugi polski motocyklista - Konrad Dąbrowski nie zamierza odpuszczać. Dzisiaj do mety dotarł z 32. czasem - widać, że nasz debiutant się rozkręca i coraz śmielej puka do top 30. W generalce zajmuje 36. miejsce.

Dakar 2021 - etap 8, motocykle: zwycięstwo Hondy, dramat de Soultrait

Dziś tempo było super szybkie - Sam Sunderland (KTM)

Na trasie 8. etapu rajdu Dakar 2021 najlepiej poradził sobie Nacho Cornejo (Honda), który wygrał pierwszy etap w tej edycji. Pochodzący z Chile zawodnik ustrzegł się awarii motocykla, praktycznie nie popełniał błędów i nie odpuszczał gazu - pokonanie 375 km bezdroży zajęło mu 3 godz 8 min 40 sekund. Dokładnie o minutę i pięć sekund później na metę wpadł nieco poobijany Toby Price (KTM) z oponą spiętą trytytkami... Podium uzupełnił zwycięzca wczorajszego etapu Ricky Brabec (Honda).

Podobnie jak wczoraj czołówka utrzymywała wysokie i równe tempo - w odstępie 10 minut na metę wpadło aż 12 zawodników. Niestety nie było wśród nich bardzo równo jadącego Xaviera de Soultrait. Startujący na Husqvarnie Francuz miał poważny wypadek na 267 kilometrze trasy - nie stracił przytomności, ale został przetransportowany helikopterem do szpitala w Tabuk. Zawodnik narzeka na silny ból w okolicach szyi, ale wygląda na to, że kości są całe.

Szczęścia w tym roku nie ma fabryczny team Yamahy - najpierw z powodu zanieczyszczonego paliwa z rajdu odpadł Andrew Short, wczoraj Ross Branch miał wypadek i stracił mnóstwo czasu na doprowadzenie motocykla do używalności, a dzisiaj pecha miał Franco Caimi - na 282 km wybuchł silnik w jego motocyklu.

Dakar 2021 etap 8. - wyniki:

Poz. Nr start. Zawodnik Naro-dowość Team Czas Strata Kara
1 4 Jose Ignacio Cornejo Florimo (CHL)  Monster Energy Honda Team 2021  03h 08' 40''    
2 3 Toby Price (AUS)  Red Bull KTM Factory Team  03h 09' 45'' + 00h 01' 05''   
3 1 Ricky Brabec (USA)  Monster Energy Honda Team 2021  03h 11' 30'' + 00h 02' 50''   
4 5 Sam Sunderland (GBR)  Red Bull KTM Factory Team  03h 12' 26'' + 00h 03' 46''   
5 47 Kevin Benavides (ARG)  Monster Energy Honda Team 2021  03h 14' 09'' + 00h 05' 29''   

Zobacz również: pełne wyniki 8. etapu rajdu Dakar 2021

Dakar 2021 - etap 8, motocykle: klasyfikacja generalna

Nacho Cornejo (Honda) znacząco powiększył swoją przewagę w generalce nad drugim Toby Pricem (KTM) - a to oznacza, że z 1 sekundy wydłużyła się ona do 1 minuty i 6 sekund. Trzeci Sam Sunderland (KTM) traci do lidera niespełna 6 minut, a czwarty Kevin Benavides (Honda) - 13. Różnice są na tyle małe, że najmniejszy błąd na trasie może wywrócić to zestawienie do góry nogami. Tym bardziej, że do mety daleka droga. 

Dakar 2021 - etap 8, quady: Wiśniewski kończy maraton

Poniedziałkowe zmagania na 8. lokacie skończył Kamil Wiśniewski. Zawodnik, dla którego jest to już piąty występ w Dakarze, spadł też o jedną pozycję – na 8. miejsce w klasyfikacji generalnej quadów.

Po wczorajszej usterce koła, dzisiaj musiałem kilkukrotnie zatrzymywać się na trasie. Przez to straciłem dobre tempo, które udało się złapać od początku odcinka. Muszę przyznać, że tylne koło naprawdę bardzo mocno wczoraj oberwało. W jednym miejscu widziałem nawet dziurę w gumie o długości około 5 centymetrów. Gdybym jeszcze odrobinę bardziej je uszkodził, nie dojechałbym do biwaku. Udało mi się ukończyć etap maratoński. Jestem bardzo zadowolony – wskazuje Wiśniewski.

Dakar 2021: ORLEN TeamOrlen Team

Kolejne etapowe zwycięstwo odniósł dziś Francuz Alexandre Giroud. Wyprzedził Argentyńczyka Manuela Andujara oraz Chilijczyka Giovanniego Enrico. Ta trójka niemal na pewno rozstrzygnie między sobą rywalizację o końcowy triumf wśród quadowców. Po 8. etapie dość bezpiecznie prowadzi Andujar. Drugi jest Giroud (19 minut i 43 sekundy straty), a trzeci Enrico (26 minut straty do lidera).

Dakar 2021 - etap 8, samochody: Peterhansel liderem

Kuba Przygoński i Timo Gottschalk dojechali do mety na 6. pozycji i utrzymali dobrą 4. lokatę w klasyfikacji generalnej.

Dzisiejszy odcinek był mniej przyjemny niż ten wczorajszy. Nie mogliśmy zbytnio przyspieszyć, bo bardzo szybko przebiliśmy dwie opony. Jadąc, minęliśmy między innymi Yazeeda Al Rajhi’ego, któremu zdarzyło się to aż cztery razy. Na trasie było mnóstwo kamieni, trzeba było naprawdę uważać. Końcówka była już dużo bardziej komfortowa. Samochód na pewno wymaga teraz poważnego serwisu. Liczę na to, że na kolejnych odcinkach będzie dużo mniej kamieni, przez co będę mógł skupić się na atakowaniu, a nie na przebijających się oponach – mówi Przygoński, który w 2019 roku uzyskał najlepszy wynik w historii ORLEN Team – 4. miejsce w kategorii samochodów.

Dakar 2021: ORLEN TeamOrlen Team

Martin Prokop i Viktor Chytka – czeski duet jadący w barwach Benzina ORLEN Team – zanotował dziś kolejny dobry start. Do mety w Neom dojechał na 9. pozycji i awansował na 8. lokatę w klasyfikacji generalnej.

W drugim dniu etapu maratońskiego zwyciężył Nasser Al-Attiyah, dla którego był to już czwarty triumf w tym roku. W klasyfikacji generalnej wciąż prowadzi Francuz Stephane Peterhansel, który ma 4 minuty i 50 sekund przewagi nad Al-Attiyahem i 38 minut i 55 sekund przewagi nad Carlosem Sainzem.

zobacz galerię

Zobacz również:
Dla Brytyjczyka Scotta Reddinga, który walczył o tytuł mistrza świata aż do ostatniej rundy w 2020 roku, jest to drugi sezon w barwach teamu Aruba.it Racing - Ducati. Michael Rinaldi również ma za sobą znakomity sezon, w którym odniósł swoje pierwsze zwycięstwo w WorldSBK podczas GP Aragonii.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA