Desmosedici Dirt Tracker

Roland Sands amerykański tuner i twórca wyjątkowych customowych motocykli tym razem wymyślił coś totalnie z kosmosu. Wziął idealne Ducati Desmosedici i przerobił go na Dirt Trackowy motocykl wyglądający trochę jak z warsztatu szalonego spawacza. Czy tym razem nie przesadził?

Z pod klucza i wkrętaka Rolanda Sandsa nie raz wychodziły niezłe motocykle. Ten człowiek potrafi zamienić zwykły motocykl w wyjątkowe dzieło sztuki. Tym razem chyba jednak przesadził. Wziął dzieło sztuki i zamienił je w prawie zwykły motocykl. Owsze Dirt Bike na bazie Ducati Desmosedici RR to odjechany i zupełnie oryginalny pomysł i może się nawet podobać. Jednak samo Desmosedici RR jest prawdziwym dziełem sztuki i inżynierii zarazem więc to chyba gruba przesada przerabiać je na coś takiego. Roland naprawdę przeholował i choćby był to najpiękniejszy i najwspanialszy Dirt Tracker na świecie, żadne Desmosedici nie zasłużyło żeby być dawcą dla takiego wynalazku. Zły Roland!

Zdjęcia pochodzą z oficjalnej strony RSD, wykonane przez CW.


Zobacz również:
Za niezwykłego szczęściarza może uważać się pewien Włoch z Pisy – Paolo Graziani, któremu udało się odzyskać Vespę skradzioną jego ojcu czterdzieści lat wcześniej.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA