[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ

OCEŃ
4.5

Dobre, bo polskie

Polska firma Zortrax, specjaliści od druki 3D na warsztat wzięli Triumpha Dayronę 675.

Pomysł druku 3D (trójwymiarowego) czyli wytwarzania trójwymiarowych, fizycznych obiektów na podstawie komputerowego modelu jest nową technologią. Została ona wynaleziona na początku lat 80. ubiegłego wieku i początkowo służyła przede wszystkim jako jeden ze sposobów do szybkiego tworzenia przedmiotów prototypowych. Dzisiaj wraz z rozwojem technologii i powstawanie coraz dokładniejszych drukarek, tą metodą wykonuje się gotowe obiekty. Być może pamiętacie sytuację sprzed kilku miesięcy, gdy gdańscy lekarze, otrzymali wydrukowany model dziecięcego serca. Od strony technicznej, nie ma przeszkód, by na przykład wydrukować model silnika spalinowego wraz ruchomymi  wszystkimi podzespołami.

Pewnie nie wiecie, ale jedną z bardziej znanych firm jest polski Zortrax. Firma zajmuje się produkowaniem drukarek i sprzedażą materiałów wykorzystywanych przy produkcji 3D.

REKLAMA

Tym razem specjaliści na warsztat wzięli Triumpha Daytonę 675. Po trójwymiarowym zeskanowaniu motocykla, inżynierowie zaprojektowali nowe owiewki do motocykla. Szybki skan w 3D był podsumowaniem ich pracy. Jak wygląda maszyna? Obejrzyjcie krótki film. Nam się podoba.

zobacz galerię

Zobacz również:
Tak, tak, to wcale nie jest żart. 25 lat temu, w listopadzie 1994 roku, na rynku pojawił się pierwszy numer „Motocykla”. Przez tych 300 miesięcy świat przyspieszył, podobnie jak współczesne motocykle. Przez 2,5 dekady przygotowaliśmy dla Ciebie 299 numerów naszego magazynu.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij