REKLAMA

Dominik Olszowy mistrzem Red Bull Enduro Ligi

W niedzielę 18 października 2020 na torze BKM Racing w Dębskiej Woli 59 najlepszych riderów walczyło o tytuł największego kozaka enduro w Polsce i trening 1 na 1 z Taddym Błażusiakiem. Na specjalnie przebudowanej trasie z elementami motocrossu, super enduro, cross country i podjazdów triumfował Dominik Olszowy.

Red Bull Enduro Liga Finał fot. Łukasz Nazdraczew

Droga do wielkiego finału żywo była pełna sportowych emocji! Uczestnicy musieli wykazać się charakterem i kreatywnością podczas sześciotygodniowych eliminacji online, w których odpowiadali na video-wyzwania rzucane przez Błażusiaka. 83 z internetowych kozaków otrzymało zaproszenie, by sprawdzić się koło w koło na wspólnej linii startu. Wydarzenie odbyło się bez udziału publiczności, jednak fani enduro mogli śledzić rywalizację podczas transmisji na Red Bull TV, którą komentował dla nich sam Taddy.

 

- W Red Bull Enduro Lidze chodziło o prawdziwą wytrwałość. Uczestnicy przez 6 tygodni walczyli o swoje miejsce w wielkim finale. Dla bardziej zaawansowanych liczył się dziś czas, Ci mniej doświadczeni mogli po prostu cieszyć się jazdą! Gratuluję wygranym i dziękuję tym, którzy zdecydowali się podjąć moje wyzwanie. Wszyscy jesteście prawdziwymi enduro kozakami. – podsumowuje projekt Tadeusz Błażusiak

 

Według klasyfikacji po części online, liderami wyścigu byli Przemek Krawczyk, Emil Juszczak i Oskar Kaczmarczyk. Organizatorzy zadbali jednak o to, by oficjalna tabela wyników nie była łatwa do przewidzenia! Zmienili oni naturalny przebieg toru w Dębskiej Woli, wplatając sekcję enduro-cross, hardkorowe podjazdy i zjazdy oraz fragment przeszkód specjalnych tzw. FINAL CHALLENGE.

 

Zawody rozpoczął godzinny wyścig kwalifikacyjny. Czterdziestu najszybszych zawodników awansowało do fazy Play Off, która zakończyła się 10-osobowym finałem. Na podium stanęli Dominik Olszowy (miejsce 1), Emil Juszczak (miejsce 2) i Maciej Więckowski (miejsce 3).

 

- Poziom sportowy był bardzo wysoki. Mieliśmy tutaj wszystkich najlepszych riderów z całej Polski, więc ciężko było z nimi wygrać. Zwłaszcza w finale mieliśmy bardzo dużo ścigania. Kibice, którzy oglądali transmisję powinni być usatysfakcjonowani. Myślę, że pokazaliśmy dobrą jazdę. Ciśniemy dalej!  - mówi triumfator Red Bull Enduro Ligi, Dominik Olszowy

 

Red Bull Enduro Liga była pierwszym tego typu hybrydowym projektem w Polsce. Oryginalny format podkreślił jak mocna i zaangażowana jest grupa miłośników enduro w naszym kraju. Ponad 650 video zgłoszeń stworzyło bazę gromadzącą różnorodne style jazdy, miejsca oraz pomysły na przeszkody i ich pokonanie. Każdy z autorów, który dołożył coś od siebie zasłużył więc na miano członka Ligi Kozaków!

 

- Za Tadkiem pojedziemy na koniec świata i kawałek dalej! Zawsze, gdzie on się pojawia chcemy być obok niego, żeby podziwiać żywą legendę w akcji. – wspomniał jeden z uczestników Red Bull Enduro Ligi

 

Wydarzeniu partnerowali: GoPro, Garmin, Scott, Fox i Tombet.

 

 

 

zobacz galerię

Zobacz również:
Rossi chory na Covid-19. Epidemia nie omija również największych gwiazd sportu. 9-krotnego mistrza zabraknie na starcie najbliższego wyścigu w Aragon. Chory jest też jeden z pretendentów do tytułu w Moto3.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA