Drogi ekspresowe będą jednak płatne? Niepokojące oświadczenie resortu infrastruktury

Objęcie opłatami wszystkich odcinków autostrad i dróg ekspresowych to kolejny warunek otrzymania przez Polskę pieniędzy z Krajowego Planu Odbudowy. I choć rząd zarzeka się, że opłatami zostaną objęte tylko ciężarówki, oświadczenie resortu infrastruktury może budzić niepokój.

autostrada aplikacja2 Unsplash
  • Przy okazji wprowadzania e-Toll resort infrastruktury zarzekał się, że ekspresówki pozostaną darmowe dla motocykli i samochodów do 3,5 t.
  • Dziś okazuje się, że płatności na ekspresówkach to jeden z unijnych warunków wypłaty środków z Krajowego Planu Odbudowy.
  • Ministerstwo znów zarzeka się, że opłaty dotkną tylko ciężarówek i autobusów, ale między wierszami przemyca niepokojący komunikat. 

REKLAMA

REKLAMA

Horrendalnie wysokie ceny paliwa, niewspółmierne do cen ropy naftowej na giełdach światowych, to nie wszystko, co rządzący mają do zaoferowania kierowcom. Niedawno gruchnęła wieść, że posiadacze pojazdów spalinowych będą płacić dodatkowe podatki, a kilka dni temu pojawiła się kolejna niepokojąca informacja – drogi ekspresowe będą płatne.

O tej sprawie wspominaliśmy jeszcze zanim KAS wprowadziła system opłat e-Toll. Przed startem tego systemu pojawiły się spekulacje, że objęte nim zostaną także drogi ekspresowe, które dziś nie podlegają opłatom. Szymon Huptyś, rzecznik prasowy Ministerstwa Infrastruktury, odnosząc się do technologii wykorzystywanej przez e-Toll, tłumaczył wówczas, że oparcie nowego systemu poboru opłat na technologii satelitarnej ma na celu m.in. znaczne uproszczenie procesu rozszerzania sieci dróg płatnych. Architektura systemu jest tworzona tak, aby w przyszłości możliwe było objęcie nim wybranej sieci dróg ekspresowych i autostrad w Polsce.

Ministerstwo Infrastruktury zarzekało się wtedy, że opłaty dotyczyć będą wyłącznie ciężarówek i autobusów, zaś pojazdy lekkie zostaną z opłat wyłączone. Dziś okazuje się jednak, że wprowadzenie opłat za autostrady (te, które nie są jeszcze objęte opłatami) i drogi ekspresowe to kolejny warunek wypłaty Polsce środków z Krajowego Planu Odbudowy.

REKLAMA

Ministerstwo Infrastruktury, w oświadczeniu przesłanym do rmf24.pl informuje wprawdzie, że w MI nie są prowadzone, ani nie są planowane prace związane z objęciem odcinków dróg ekspresowych opłatami za przejazd pojazdów lekkich (m.in. samochody osobowe, motocykle), ale w drugim zdaniu dodaje: najbliższe rozszerzenie systemu poboru opłat jest planowane wyłącznie dla pojazdów o dmc powyżej 3,5 tony oraz autobusów.

Najbardziej niepokojące jest tutaj słowo "najbliższe". Może ono sugerować, że rozszerzanie systemu opłat nie skończy się na tym planowanym jako wypełnienie warunków UE. Co zostanie objęte kolejnym rozszerzeniem? Tego możemy się tylko domyślać. W ubiegłym roku Andrzej Adamczyk, podczas otwarcia nowego odcinka autostrady A1, twierdził, że nie stać nas na utrzymywanie bez końca darmowych autostrad, opłaty za przejazd będą sukcesywnie wprowadzane na kolejnych odcinkach. Nie jest dla nikogo tajemnicą, że na utrzymywanie darmowych ekspresówek też nas nie stać.

Przeczytaj także: nadchodzą podatki dla posiadaczy pojazdów spalinowych.

REKLAMA

REKLAMA