REKLAMA

FMX według George'a Lucasa

Gwiezdne Wojny to od dawna już nie tylko kult - to prawie religia. Ciemna i jasna strona mocy, zielony pomarszczony pigmej przekręcający słowa, złoty robot i wielka małpa a w tle miecze świetlne wybuchy statki kosmiczne i facet z czarną muszlą klozetową na głowie - jak tego nie kochać?

A skoro Gwiezdne Wojny to już nie tylko kult, tylko kwestią czasu było kiedy połączone zostaną z różnymi dziedzinami życia. Od wielu lat dzieci piją z kubeczków w kształcie głowy Vadera a w amerykańskich domach świątyni dumania wiszą rolki papieru z wizerunkiem Boba Fetta. Tylko kwestią czasu było aż Gwiezdne Wojny trafią w łapki sprytnych motocyklistów. Motocross wg George'a Lucasa - kilku Stormtooperów, Tuscanie i ludzie Jawa na pustyni przypominającej Tatooine: POCZUJ CIEMNĄ STRONĘ MOCY!

Zobacz również:
Kask z technologią wyświetlania informacji na wizjerze – to zadanie, którego podjęła się polska firma Seemore. Grupa konstruktorów, naukowców i pasjonatów pozyskała na ten cel grant od Narodowego Centrum Badań i Rozwoju.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA