Filmy z dronów i od nas. Tak policja będzie nas karać za jazdę na zderzaku

Jazda na zderzaku będzie od 1 czerwca zagrożona mandatem w wysokości 500 zł. Choć specjaliści wskazują, że służby nie dysponują środkami technicznymi do pomiaru odległości między pojazdami, policja ma pomysł na obejście tego problemu.

jazda na zderzaku Unsplash
  • Od 1 czerwca jazda na zderzaku będzie zagrożona mandatem.
  • Tylko zagrożona, bo nie ma czym tej odległości mierzyć.
  • Policja ma pomysł na obejście tego problemu. 

REKLAMA

REKLAMA

1 czerwca wchodzi w życie pakiet zmian w przepisach. Wśród wielu nowości pojawiła się też ta, dotycząca odległości między pojazdami na drogach ekspresowych i autostradach. Nowelizacja wprowadza obowiązek utrzymania dystansu wynoszącego połowę aktualnej prędkości. Problem w tym, że przepis ten może okazać się martwy, ponieważ policja nie dysponuje homologowanymi urządzeniami do pomiaru odległości między pojazdami.

Wprawdzie używane przez funkcjonariuszy laserowe mierniki prędkości LTI 20-20 Trucam mają funkcję mierzenia odległości między pojazdami, ale urządzenie nie ma na tę funkcję homologacji. Wprawdzie podczas procesu badania zgodności urządzenia z normami Główny Urząd Miar bada także opcje dodatkowe, ale tylko w zakresie ich wpływu na działanie podstawowego przeznaczenia urządzenia, czyli pomiaru prędkości.

LTI 20-20 Trucam nie może zatem być używany do pomiarów odległości między pojazdami. Policja nie przejmuje się jednak tym faktem. Jak przyznał w rozmowie z portalem autokult.pl kom. Robert Opas z Wydziału Ruchu Drogowego KGP, funkcjonariusze będą korzystać między innymi z dronów oraz nagrań przysyłanych przez kierowców w ramach inicjatywy "Stop agresji drogowej" na skrzynki komend policji w całej Polsce.

Wykroczenia zarejestrowane przez kamery dronów i rejestratorów jazdy będą jednak musiały być analizowane przez biegłych sądowych. W praktyce oznaczać to będzie, że w tryby machiny wymiaru sprawiedliwości będą trafiać losowe sprawy lub te, w których zachowania kierujących okazały się wyjątkowo niebezpieczne.

Jak pomiary odległości realizowane są w innych krajach Europy? Najczęściej stosowane są automatyczne systemy pomiaru, montowane pod wiaduktami lub na specjalnych bramownicach. Gdy stwierdzone zostanie naruszenie obowiązku zachowania odpowiedniej odległości, urządzenie wykonuje zdjęcie tablicy rejestracyjnej pojazdu, które następnie, wraz z wezwaniem do zapłaty wysyłane jest do właściciela.

Przeczytaj także: kar za jazdę na zderzaku nie będzie

Zobacz również:
Co roku przesyłamy na skrzynki "Stop Agresji Drogowej" kilkanaście tysięcy zgłoszeń dotyczących wykroczeń popełnianych przez kierujących. Mało tego – liczba przesyłanych materiałów rośnie.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA