Fiński tor KymiRing na skraju bankructwa?

KymiRing miał być torem, który przyciągnie MotoGP do Skandynawii i wszystko wskazywało na to, że to się uda. Jednak problemy z budową, niedopracowane plany i pandemia pokrzyżowały szyki Finów. Czy Kymi Ring w ogóle ruszy?

KymiRing, Finlandia KymiRing
Grand Prix w Finlandii na torze KymiRing nie odbędzie się w sezonie 2020.

Nieco ponad 5 lat temu szef Dorny - organizator MotoGP – Carmelo Ezpeleta zapowiedział powstanie nowego toru w Finlandii gdzie w 2018 roku miała zagościć seria MotoGP. Intensywne prace trwały od 2017 roku, tor powstał dość szybko, bowiem pierwsze testy wybranych zawodników MotoGP odbyły się tam już w 2018 roku. Zawodnicy byli umiarkowanie zadowoleni, wytykając torowi, że nie nitka jest trudna, ciasna i wąska, trudno będzie o wyprzedzanie, a strefy bezpieczeństwa są zbyt małe. Debiut toru w kalendarzu MotoGP został przesunięty na 2020 rok, ale z powodu pandemii również ten premierowy wyścig w Finlandii został odwołany. Ostatecznie po okresie zamrożenia spowodowanym koronawirusem KymiRing oficjalnie miał zadebiutować w tym sezonie, ale z nie do końca wiadomych przyczyn po raz kolejny zawody w Skandynawii zostały odwołane/przełożone. Wszystko wskazywało na to, że inwestorzy napotkali pewne komplikacje i tor nie był po prostu przygotowany na przyjęcie tak wielkiej imprezy jak MotoGP. Nawet według zdjęć z profilu FB należącego do toru widać, że znajdujący się 150 km od helsinek tor wciąż jest w trakcie budowy.

Z jednej strony wymówką była niestabilna sytuacja polityczna, a właściwie atak Rosji na Ukrainę, ale pewne źródła podawały również informację, że tor nie dostał po prostu homologacji FIM na rozgrywanie mistrzostw świata i znów musiał zostać przerobiony/poprawiony.

Teraz na jaw wychodzą kolejne, niepokojące informacje wskazujące na to, że inwestorzy, a właściwie instytucja toru KymiRing jest niewypłacalna i stoi na skraju bankructwa. Pod koniec czerwca dwie duże firmy budowlane zajmujące się robotami przy torze zgłosiły roszczenia finansowe do toru, który nie zapłacił im za dokonane prace kwoty około 600 000 Euro. Włodarze toru nie potwierdzają tej informacji, ale jeśli to prawda, a tor jest niewypłacalny najprawdopodobniej nigdy nie zobaczymy rywalizacji MotoGP na torze KymiRing.

Na dodatek KymiRing stracił kolejny event - z organizacji zawodów wycofały się mistrzostwa świata w motocrossie MX GP. 

Co ciekawe już w 2021 tor pojawił się w oficjalnej grze MotoGP 2021, rozgrywały się tam również zawody Red Bull Rookies Cup oraz lokalne wyścigi motocyklowe. Szkoda, bowiem Finlandia byłaby ciekawym dodatkiem do kalendarza MotoGP, choć obecnie ten kraj nie ma żadnego przedstawiciela w MotoGP oraz niższych klasach (wcześniej był Mika Kallio oraz Nikki Tuuli).

KymiRing zagrożony bankructwemKymiRing
REKLAMA