Fotoradar w przenośnej toalecie. Walka o pieniądze kierowców trwa

Na niecodzienny pomysł w walce z kierowcami przekraczającymi prędkość, wpadła policja z Niderlandów. Testowano tam fotoradar umieszczony… w przenośnej toalecie.

przenosna toaleta Freepix

Większość kierowców, pytana o fotoradary, bez mrugnięcia okiem potwierdzi, że to śmierdząca sprawa. Widać opinia ta nie jest typowa tylko dla nas – w Niderlandach (dawniej Holandia) policja wpadła na genialny pomysł jak ukryć fotoradar by z jednej strony zdobyć dużo materiału dowodowego, a z drugiej nie wzbudzać zainteresowania kierowców.

Kamerę umieszczono w przenośnej toalecie, którą ustawiono na parkingu w pobliżu ruchliwej drogi. Przez wiele godzin toaletowa skarbona napełniała się zawartością, którą następnie wykorzystano do przygotowania stosownej korespondencji.

Jesteśmy niemal pewni, że niderlandzka policja inspirowała się działaniami naszej straży miejskiej, znanej z montowania fotoradarów na przykład w koszach na śmieci.

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA