REKLAMA

Fotoradary złapały dwa razy więcej kierowców. Wkrótce będą łapać też motocyklistów

Lawinowo rośnie liczba wykroczeń rejestrowanych przez fotoradary. W porównaniu z danymi z ubiegłego roku, w lutym GITD zarejestrowało niemal dwukrotny wzrost.

Fotoradar Unsplash
  • W lutym GITD zanotował prawie dwukrotny wzrost wykroczeń zarejestrowanych fotoradarami.
  • Na plus - rzadziej jeździmy na czerwonym.
  • Po zmianie przepisów GITD czekają prawdziwe żniwa na motocyklistach. 

REKLAMA

REKLAMA

Dane pochodzą z systemu Centralnego Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym (CANARD), w którego skład, oprócz fotoradarów, wchodzą także odcinkowe pomiary prędkości i kamery rejestrujące przejazd na czerwonym świetle. Jak przyznała rzeczniczka Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego Monika Niżniak, cytowana przez portal auto-swiat.pl, w lutym 2021 r. zanotowano prawie dwukrotny wzrost zarejestrowanych przez urządzenia wykroczeń – 190,1 tys. w lutym 2021 do 93,6 tys. wykroczeń w lutym 2020.

Niewątpliwymi zasługami w wyłapywaniu szybkich kierowców wykazał się odcinkowy pomiar prędkości zamontowany na autostradzie A1, w okolicach Kamieńska. Tylko on sam w lutym zarejestrował ponad 8,1 tys. wykroczeń. Rekordzistą wśród fotoradarów był ten stojący przy ul. Spacerowej w Warszawie, który zarejestrował 4 tys. naruszeń prędkości.

Jak widać dynamika wzrostu jest ogromna, a na drogach nie pojawili się jeszcze motocykliści. Wprawdzie obecne przepisy mocno utrudniają postępowanie mandatowe wobec kierowców jednośladów, sytuacja ta może się niebawem zmienić. Podczas VIII Krakowskich Dni BRD szef ITD Alvin Gajadhur zdradził, że jest gotowy projekt zmian w ustawie fotoradarowej, który pozwoli za popełnione wykroczenie ścigać właściciela pojazdu.

Jeśli proponowane przez GITD zmiany wejdą w życie, zniknie żmudna i nieefektywna procedura ustalania sprawcy wykroczenia. Grzywna nakładana będzie w drodze kary administracyjnej, nie zaś mandatu, co oznacza, że nie zostaną przyznane punkty karne. Tam, gdzie to możliwe GITD przestawi zaś fotoradary i odcinkowe pomiary prędkości na odczytywanie tylnych tablic rejestracyjnych.

Zmiany mogą wejść w życie jeszcze w tym roku. Kiedy to nastąpi, spodziewamy się kolejnego lawinowego wzrostu zarejestrowanych wykroczeń.

Przeczytaj także: za mandat z fotoradaru zapłaci właściciel pojazdu

Zobacz również:
Europejska Agencja ds. Cyberbezpieczeństwa (ENISA) ostrzega: autonomiczne pojazdy mogą być podatne na ataki hakerów, a przez to posłużyć do przeprowadzania zamachów terrorystycznych.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA