Francja wprowadza do służby radary akustyczne. Na razie na dwuletnie testy

Radary akustyczne, zwane także audioradarami, coraz śmielej dołączają do arsenałów policji drogowych w kolejnych krajach. Urządzenia takie funkcjonują między innymi w Holandii, Wielkiej Brytanii i Francji.

radary akustyczne Archiwum MPP

Pierwsze urządzenia rejestrujące pojazdy przekraczające dopuszczalny poziom hałasu pojawiły kilka lat temu testowo w kilku miastach Wielkiej Brytanii. Działają one podobnie do fotoradarów, z tą jednak różnicą, że zamiast prędkości mierzą poziom hałasu. Po przekroczeniu dopuszczalnej jego wartości, wykonują emitującemu go pojazdowi zdjęcie, które, wraz wezwaniem do zapłaty trafia do właściciela.

Brytyjski pomysł natychmiast podchwyciły znane z niechęci do motocyklistów władze Francji. Urządzenia, które z racji na specyficzny kształt zostały nazwane Meduzami, stanęły w kilku wybranych lokalizacjach. Wkrótce potem audioradary trafiły także na drogi Holandii, gdzie policja również rozpoczęła ich pierwsze testy. Zamontowanie pierwszych urządzeń miało pomóc przygotować infrastrukturę oraz odpowiednie przepisy umożliwiające stosowanie radarów akustycznych obok tych mierzących prędkość.

Wygląda na to, że pierwszym krajem, w którym urządzenia takie trafią do regularnej służby, będzie Francja. Pierwsze testy dały tak pozytywne wyniki, że władze zdecydowały się uruchomić dwuletni program pilotażowy. 3 stycznia rząd opublikował specjalne przepisy, które zezwalają na stosowanie zarówno stacjonarnych, jak i mobilnych urządzeń do pomiaru hałasu i rejestrowania na podstawie ich wskazań pojazdów, które łamią przepisy w zakresie maksymalnych wartości natężenia dźwięku.

Dokument francuskich władz ogranicza jednak działanie opisanych urządzeń do określonego obszaru. Audioradary, przez najbliższe dwa lata, będą mogły być stosowane na terenie gmin Bron, Paryż, Rueil-Malmaison, Villeneuve-Le-Roi, Haute Vallée de Chevreuse, w Nicei i Tuluzie. Staną one na obszarach zabudowanych, przy drogach, na których obowiązuje ograniczenie prędkości do 50 km/h. Każda lokalizacja takiego urządzenia będzie oznaczona znakami informującymi o radarze akustycznym.

Przed nowymi zabawkami francuskiej policji stoi niezwykle trudne zadanie – o ile samo zarejestrowanie przekroczenia dopuszczalnego poziomu hałasu nie nastręcza problemów, precyzyjne ustalenie źródła dźwięku może być sporym wyzwaniem, szczególnie w sytuacji, gdy na drodze znajduje się więcej niż jeden pojazd. Dwuletni okres testowy ma pokazać jaki margines błędu występuje w przypadku pomiarów Meduzą.

Przeczytaj także: radary akustyczne w Holandii.

Zobacz również:
REKLAMA