[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
PODZIEL SIĘ

OCEŃ

Game Over Cycles bierze na warsztat Yamahę Niken

Do tej pory rzeszowski GOC znany był przede wszystkim z customowych przeróbek amerykańskich motocykli. W tym roku na warsztat trafiła maszyna prosto z Japonii - Yamaha Niken. 

Niken zadebiutował w 2018 roku i od razu wywołał wokół siebie spore zamieszanie. Część motocyklistów ceniła go za nietypowy wygląd i niesamowicie skomplikowany układ zawieszenia przednich kół. Inni nienawidzili, wytykając, że jest jest zaprzeczeniem idei klasycznego motocykla. To prawda, Yamaha Niken jest trójkołowcem, z dwoma przednimi kołami prowadzonymi rozbudowanym układem amortyzatorów i wahaczy. Skomplikowana konstrukcja powoduje, że Niken, w przeciwieństwie do wielu innych trójkołowców, potrafi składać się w zakręty (nawet pod kątem 45O), a dwa koła zapewniają większą przyczepność niż jedno w klasycznym motocyklu. Rozstaw kół wynosi zaledwie 410 mm. Dla porównania szerokość kierownicy Nikena to 885 mm. 

Oprócz nietypowego zawieszenia Niken ma też bardzo kontrowersyjną stylistykę, która stała się powodem, dla którego chłopaki z Game Over Motorcycles postanowili go poddać tuningowi. 

 

Przeczytaj jak jeździ Yamaha Niken

 

Game Over Cycles jest znane z przeróbek motocykli amerykańskich , ale tym razem rzeszowska firma na warsztat wzięła maszynę japońską. Szef GOC, Stanisław Myszkowski, tak skomentował genezę najnowszego projektu firmy: “Niken dla wielu osób jest wyjątkowy, dla innych kontrowersyjny. Podobnie jest z naszymi customami i dlatego od początku się nim zainteresowałem. Pod względem technicznym w tej maszynie nie powinno się cokolwiek zmieniać. Japońska technologia na najwyższym poziomie sprawia, że właściwości jezdne Nikena są świetne, ale od momentu, kiedy go po raz pierwszy zobaczyłem na żywo, czułem, że możemy zmodyfikować jego wygląd i nadać maszynie trochę inny charakter. Aby osiągnąć ten cel zmieniliśmy całą karoserię. Wszystkie elementy plastikowe zostały zastąpione przez aluminium, dzięki czemu kształty pojazdu stały się bardziej ostre, wręcz agresywne, nie tracąc przy tym właściwości aerodynamicznych. Mając na uwadze szybkość Nikena można wręcz powiedzieć, że teraz ten motocykl tnie powietrze niczym samurajski miecz” - śmieje się Myszkowski.

Podczas prac nad motocyklem największym wyzwaniem było połączenie nietypowej konstrukcji zawieszenia z efektownym wyglądem. Konstruktorzy w GOC starali się na nowo zaprojektować elementy nadwozia tak, by te równie dobrze spełniały swoją rolę zarówno podczas postoju na parkingu jak i wtedy gdy maszyna składa się w zakrętach. Przednie zawieszenie Nikena porusza się wtedy w wielu płaszczyznach, więc odpowiednie utrzymanie balansu pomiędzy elementami customowymi i fabrycznymi, stanowiło najbardziej pracochłonną część zmian.

Customowy Niken GOC nawiązuje do kraju swojego pochodzenia nie tylko nazwą, ale również obecnością japońskiego alfabetu pojawiającego się na elementach maszyny. Ekipa Game Over Cycles wkomponowała w karoserię japońskie litery oznaczające nazwę modelu Niken, a także zachowaną w oryginalnej pisowni myśl, która jest zaczerpnięta z filozofii marki Yamaha i oznacza „odwagę w stawianiu sobie wysokich celów, niezmąconą strachem przed porażką” (失敗を恐れず、もう一段高い目標に取り組む).

Dyrektor Generalna Yamaha Motor Polska, Magdalena Piskorz dodaje: „Od początku współpracy z GOC jestem pod ogromnym wrażeniem talentu Staszka, jego nieszablonowego podejścia do customizacji i pomysłów nie z tej ziemi, które od lat są doceniane na całym świecie. Cieszę się, że wybrał ten model, tak innowacyjny i wyjątkowy dla Yamahy. Praca z takimi fachowcami to sama przyjemność.”

Motocykl po raz pierwszy został pokazany na początku grudnia podczas Custombike-Show w Bad Salzuflen, gdzie co roku odbywają się największe targi motocykli customowych. Tradycją stało się, że każda z edycji kończy się konkursem konstruktorów. W tym roku customowy Niken z GOC zdobył nagrodę “Craziest Bike”. Jury konkursu doceniło m.in. fakt, że wszystkie elementy nadwozia zostały wykonane ręcznie. Zbudowanie motocykla zajęło mechanikom 1400 roboczo-godzin.

Listę najważniejszych zmian znajdziecie poniżej.

Elementy zbudowane w GOC:

- obudowy przednich lamp wraz z tulejami do soczewek
- obudowa licznika
- obudowa kierownicy wraz z obudową zbiornika na płyn hamulcowy
- dźwignie hamulca i sprzęgła
- lusterka
- błotniki przednie
- tylny błotnik z sekcją tylną motocykla
- element końcowy wydechu Akrapovič
- rama trzymająca siedzenie
- podstawa pod siedzenie
- zbiornik paliwa
- filtry powietrza
- osłona chłodnicy wraz z zabudową
- skrzynka na akumulator
- osłony silnika oraz zawieszenia

Lakierowanie elementów:

- wszystkie koła
- uchwyt tylnego błotnika
- tylny wahacz 
- całe przednie zawieszenie
- uchwyty podnóżków
- osłony silnika
- cała rama

Skórzane siedzenie: 

- WB LINE

 

A jak wam podoba się nowy motocykl z Game Over Motorcycles? Warto przeklikać się przez galerię by z bliska poznać szczegóły tej nietypowej maszyny.  

 

 

 

zobacz galerię

Zobacz również:
Oto lista zwycięzców w naszym konkursie zorganizowanym z okazji 25-lecia magazynu Motocykl. 
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA