Gigantyczne mandaty nie robią na nas wrażenia. Dostajemy ich coraz więcej

Liczba mandatów rośnie. Mimo ogromnej podwyżki kar, kierowcy wydają się specjalnie nie przejmować tym faktem i gotowi są ponosić wyższe koszty.

policja kontrola drogowa Fot. Policja lubuska
fot. policja.pl

Od stycznia 2022 wiele mandatów, których wysokość wahała się między 300 a 500 zł, zostało podwyższonych do 1500-2000 zł. Zamysłem rządzących było ograniczenie temperamentu kierowców, który wprost przekładał się na liczbę wypadków drogowych, a ta plasowała nasz kraj na końcu wypadkowego rankingu w Europie. Rzeczywistość okazała się jednak daleka od oczekiwań, przynajmniej tych dotyczących bezpieczeństwa. Na początku roku faktycznie statystyki lekko się poprawiły, ale już w lutym kierowcy wrócili do swoich dawnych nawyków, czyli między innymi "+30 w zabudowanym". O tym zjawisku informowali Yanosik i Navi Expert.

Jak podaje Rzeczpospolita, w pierwszym kwartale 2022 roku policja nałożyła 1 mln 235 tys. mandatów. To o 1454 mandatów… więcej, niż w takim samym okresie 2021 roku. Te liczby nie robią może wielkiego wrażenia, ale przekładają się na się na ogromny wzrost przychodów do budżetu państwa. Średnia wartość mandatu karnego wzrosła niemal dwukrotnie – ze 140 na 271 zł, a to oznacza także dwukrotny wzrost wpływów z mandatów – w pierwszym kwartale 2022 r. wyniosły one 335 mln zł, czyli dwa razy więcej niż w ubiegłym. Ten rządowy cel został zatem spełniony.

Zdaniem cytowanego przez Rzeczpospolitą Roberta Opasa z KGP, większość mandatów wystawiana jest za nadmierną prędkość. Z drugiej strony jest też pozytyw – o połowę zmalała liczba kierowców zatrzymywanych za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h. Na drugim miejscu w rankingu mandatowym są kolizje – w tym roku mandat za spowodowanie takiego zdarzenia to minimum 1500 zł. Na szczęście w pierwszym kwartale 2022 r. zdarzeń takich było mniej więcej 10 proc. mniej niż w analogicznym okresie roku 2021.

Od 17 września kierowcy będą musieli zmierzyć się z kolejnym przepisem, który dotkliwie ukarze zbyt szybką jazdę. Chodzi o nowy taryfikator, w którymi wiele popularnych wykroczeń zagrożonych będzie 15 punktami karnymi. W praktyce może to zatem oznaczać, że już po drugim poważnym przewinieniu policja odbierze prawo jazdy.

Przeczytaj także: 10 wykroczeń, za które dostaniesz 15 punktów karnych. 

źródło: Rzeczpospolita

Zobacz również:
REKLAMA