Gymknana na sportowcu? Też można!

Podczas kolejnych etapów motocyklowej Giętary, którą organizowaliśmy przy okazji Motocyklowych Niedziel na BP dało się słyszeć wiele głosów mówiących, że pokonanie przygotowanego przez nas toru na przecinaku w jakimś sensownym czasie jest nierealne. Czyżby?

Takie same głosy dało się słyszeć przy okazji Gymkhany organizwanej przez Hondę. A to że motocykle sportowe mają za duży promień skrętu, a to że obroty nie takie. Fakt, wydaje się że powody sensowne, ale czy aby na pewno? Zobaczcie co robi ten koleś na sportowej 600:

Zobacz również:
Bezpieczeństwo niechronionych uczestników ruchu drogowego, w tym także motocyklistów, powinno być dla wszystkich odpowiedzialnych za ruch drogowy priorytetem. Czasem jednak podejmowane działania wydają się pozbawione sensu.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA