[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA

Harley-Davidson Low Rider S

Nowy Low Rider S ma zaskakiwać sporą mocą, łatwością prowadzenia oraz przyjemność z jazdy. 

Projektanci nowego motocykla Low Rider S postawili przede wszystkim na sporą moc, łatwość prowadzenia oraz przyjemność z jazdy, połączone z klasycznym charakterem Harley-Davidson. W porównaniu do poprzedniej wersji, nowy Low Rider S ma inną ramę, która zadebiutowała przed dwoma laty w rodzinie softaili, a zawieszenia dostosowano do agresywnego stylu jazdy i mocnego silnika Milwaukee Eight o pojemności skokowej 114 cali. Tyle mówi fabryka.

My mieliśmy już możliwość premierowego przetestowania tego modelu.

Na Low Riderze S siedzi się niesamowicie wygodnie, a podnóżki są umieszczone wysoko i wysunięte daleko do przodu. Zaskakująco cienka kierownica dobrze leży w dłoniach i przypomina nieco tę, którą widziałem w jednym ze Sportsterów. Przy moich 182 cm wzrostu nie narzekałem na pozycję, choć wydaje mi się, że jeśli jesteś wyższy, po dłuższej trasie będziesz marudził, że kąt ugięcia nóg w kolanach jest zbyt duży.

W konstrukcji nowej ramy, centralny amortyzator został ukryty pod kanapą. Dzięki temu motocykl może być niski, choć dane techniczne w żaden sposób nie uzasadniają nazwy Low Rider. Tu kanapa znajduje się na wysokości 690 mm nad asfaltem, ale bezsprzecznym rekordzistą jest Softail Slim, którego kanapę dzieli od asfaltu dystans zaledwie 660 mm.

Motocykl rzeczywiście prowadzi się stabilnie i dokładnie wykonuje polecenia. Zawieszenia są jak na standardy Harleya są twarde, a widelec mógłby działać precyzyjniej. Za to dwie tarcze w przednim kole działają skutecznie i precyzyjnie. To nie dziwi, bo są dziełem Brembo. Co prawda na zaciskach dumnie widnieje logo Harleya-Davidsona, ale na tarczach widać dyskretny znaczek włoskiej firmy.

Mocną stroną Low Ridera S jest jego silnik. Jest to oczywiście Milwaukee Eight we wspomnianej już wcześniej wersji o pojemności 114 cali sześciennych. Osiąga ona moc 94 km. Na mnie największe wrażenie zrobił jednak ogromny moment obrotowy wynoszący 155 Nm. Mimo sporej masy 308 kg ruszenie tym motocyklem to bajka. Sprzęgło pracuje miękko, a mocy zawsze jest pod dostatkiem. Później jest już tylko lepiej, choć pamiętaj, że prawdziwe życie V-dwójki toczy się gdzieś między 1800 a 3500 obr/min. Motocykl rzeczywiście nie trzęsie się tak jak starsze modele. Do podnóżków i kierownicy dociera tylko tyle wibracji, byś ani przez chwilę nie zapomniał, że jeździsz legendą.

 

Dane techniczne

Silnik: dwucylindrowy czterosuwowy chłodzony powietrzem i olejem, kąt między cylindrami 45O, cztery zawory na cylinder, hydrauliczne popychacze, smarowanie z suchą miską olejową, wtrysk paliwa, średnica gardzieli 2 x Ø 55 mm, nieregulowany katalizator. 
Elektryka: alternator 390 W, akumulator 12 V / 18 Ah. 
Przeniesienie napędu: mechanicznie sterowane, wielotarczowe sprzęgło mokre, sześciobiegowa skrzynia biegów, napęd tylnego koła  paskiem zębatym, przełożenie wtórne 2,060.
Średnica x skok 102 x 114,3 mm
Pojemność 1868 cm3
Stopień sprężania 10,5: 1
Moc maks. 94 KM (69 kW) przy 5020 obr/min
Maks. moment obrotowy 155 Nm przy 3000 obr./min
Rama: stalowa. 
Zawieszenia: przód – widelec upside-down, średnica goleni 43 mm, tył – stalowy wahacz, centralny amortyzator, regulowane napięcie wstępne sprężyny. 
Hamulce: przód – dwie pływające tarcze, średnica 300 mm, zacisk czterotłoczkowy; tył – 1 tarcza, średnica 292 mm, zacisk dwutłoczkowy, ABS.
Obręcze aluminiowe  2,50 x 19 / 5,00 x 16
Rozmiar opon 110/90 B 19 / 180/70 B 16
Wymiary i masy  
Rozstaw osi 1615 mm 
Kąt główki ramy 62O 
Wyprzedzenie 145 mm 
Skok zawieszenia przód / tył 130/112 mm 
Wysokość kanapy 690 mm 
Masa własna 308 kg
Masa całkowita 526 kg,
Poj. zbiornika paliwa/rezerwa 18,9/3,4 l.
Cena 86 240 zł 

zobacz galerię

Zobacz również:
Trudne czasy koronawirusa zmuszają do niestandardowych działań. W myśl tej zasady firma Harley-Davidson przy współpracy z domem aukcyjnym Bonhams wystawiły na sprzedaż limitowaną edycję modelu LiveWire.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij