Honda CBR 650 R (2022)

Tegoroczne targi motocyklowe EICMA w Mediolanie stoją pod znakiem wszelkiej maści liftingów, tych drobnych i tych większych.

Podobnie ma się sprawa z nową Hondą CBR 650 R, motocyklem który zadebiutował w 2014 roku, i szybko zyskał grono fanów ze względu udane połączenie uniwersalnego charakteru i sportowego wyglądu.

W roku 2017 motocykl przeszedł swój pierwszy lifting, podczas którego popracowano trochę nad stylistyką – by była się ona nieco bardziej agresywna i jednocześnie nieznacznie podniesiono moc silnika. Od tego czasu przednie koło prowadził widelec Showa Dual Bending Valve a w układzie hamulcowym zdecydowano się na mocniejsze zaciski hamulcowe Nissin.

Ważniejszą zmianą wprowadzoną w sezonie 2021 była wymiana widelca na model wyższy model Showy typu Separate Function Big Piston (SFF-BP), z goleniami o średnicy goleni 41 mm.

A jakie zmiany czekają Hondę CBR 650 R nas w nadchodzącym roku? Chcielibyśmy zasypać was informacjami technicznymi, ale nic z tego. W nowy sezon Honda wjeżdża tylko z nowymi wzorami lakierownia, których różnice dostrzegą wyłącznie najwierniejsi fani marki. I to było by na tyle. Szkoda, wielka szkoda.   

 

 

 

Zobacz również:
REKLAMA