[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ

OCEŃ
5.0

II edycja Warsaw Motorcycle Show 2019. Relacja

Piękne hostessy, najnowsze maszyny i cała masa atrakcji. W miniony weekend (1-3.03) odbyła się druga edycja targów Warsaw Motorcycle Show 2019.

Warsaw Motorcycle Show to impreza na którą czekaliśmy z niecierpliwością. Przede wszystkim ze względu na premiery motocyklowe, ale nie tylko. To jedna z największych imprez motocyklowych w Polsce.

Targi, tak samo jak w ubiegłym roku, zorganizowano w halach Ptak Expo w Nadarzynie trzydzieści kilometrów od Warszawy. Jest to świetna lokalizacja o olbrzymiej powierzchni wystawienniczej.
Na większości stoisk można było przymierzyć się do motocykli. Swoją obecność wyraźnie zaznaczyły marki Triumph, BMW, Bajaj, Harley-Davidson, Indian, Suzuki, Benelli, Kymco, Peugeot, Yamaha i nie tylko oni. Na liście nieobecnych znalazła się Honda.

REKLAMA

Największą atrakcją na stoisku Triumpha była wyścigowa Daytona 765 z mistrzostw świata Moto2. Oprócz tego uwagę przyciągał najnowszy Scrambler 1200. Trudno było przejść obojętnie obok klasycznych angielskich maszyn m.in. premierowego Speed Twina.

Gwiazdą stoiska Suzuki była długo wyczekiwana Katana czyli retro sport, który na żywo prezentuje się jeszcze lepiej niż na zdjęciach. Na przeogromnym stoisku Yamahy największe zainteresowanie wzbudzała oczywiście nowa Tenere 700. Co ciekawe do końca lipca można ją kupić w promocyjnej cenie 40 999 zł. Husqvarna oprócz off-roadów pokazała swój najnowszy model drogowy, czyli Svartpilena 701.

Na stoisku Ducati szoł próbowało ukraść Panigale V4 w wersji R. Jednak zarówno nowa Multistrada 950, jak i Diavel mu na to nie pozwolili. Na stoisku BMW kolejka ustawiała się do najnowszej odsłony superbike'a S 1000 RR. Zdania co do wyglądu są podzielone - ne wszystkim się podobają nowe symetryczne lampy.

Ekipa z Kawasaki przygotowała stoisko na którym znalazły się min. najnowsze 125-tki na kategorię prawa jazdy B. Chodzi tu o sportową Ninję 125 i nakeda Z 125. W Benelli sporym zainteresowaniem cieszył się model 502S, który wygląda jak młodszy brat Ducati Diavela, ale robotę robił nowy naked - 752 S.

Na stoisku Indiana nie mogło zabraknąć FTR-a 1200. Maszyna robi wrażenie, a my już niedługo opiszemy wrażenia z jazdy. Na niepozornym stoisku MV Agusty znaleźć można było piekielnie mocnego, seryjnego nakeda – Brutale 1000 w wersji Serie Oro o mocy 212 KM. Prawdziwa gratka dla fanów włoskich motocykli.

Jeśli już mówimy o włoskich klimatach to nie sposób pominąć przepięknego turystycznego enduro w starym stylu - czyli Moto Guzzi V85 TT. O tym jak jeździ przeczytacie w MOTOCYKL-u nr 5/2019. W tym roku na targach zagościł również włoski SWM. Ten producent stawia na enduro i supermoto w bardzo konkurencyjnych cenach (np. enduro RS 500 R za 26 900 zł). Uwagę zwraca wyprawowy Superdual za 32 900 zł. Oprócz tego w ofercie są również klasyki o pojemności poniżej pół litra.

Warto wspomnieć też o ładnie prezentującym się stoisku Bajaja i Rometa na którym zobaczyć mogliśmy takie nowości jak Bajaj Pulsar NS/ RS 200, Pulsar 125 czy Dominar 400 w nowych malowaniach. W ofercie Rometa niskobudżetową nowością jest model K 125. Nie brakowało również maszyn elektrycznych.

Nie tylko premiery motocyklowe

Jako że targi to nie tylko motocykle, nie sposób nie wspomnieć o rzucających się w oczy stoiskach firm z akcesoriami - np. Klim, Spidi, Scott, Spyke, Trilobite, Vozz, Shoei, Shima, Vozz (ciuchy i kaski motocyklowe) czy Wilmat (kufry Shad i kaski LS2), Ogio (plecaki), Tom Tom (nawigacje), Muc-off (chemia motocyklowa), Ram Baltic (mocowania Ram Mount, interkomy Scala Cardo). Zainteresowani mogli się wiele dowiedzieć a także przymierzyć czy wypróbować upatrzone akcesoria.

Organizator podzielił powierzchnię hal na odrębne strefy - dzięki czemu każdy z uczestników znalazł na targach coś dla siebie. Fani przeróbek najlepiej czuli się w strefie custom, gdzie nie brakowało klimatycznych ciuchów ani motocykli przerobionych na różne wymyślne sposoby. Nie brakowało biżuterii, akcesoriów ani warsztatów oferujących przeróbkę, czy malowanie aerografem. W klimat wpisało się również Tattoo Days, gdzie zainteresowani mogli nie tylko podziwiać, ale również wytatuować sobie upatrzony wzór.

Na zewnątrz budynku podczas pokazu oglądaliśmy popisy Stuntera13, czyli Rafała Pasierbka. Palenie gumy, wheelie, high chairy, circle i stoppie w wykonaniu Stuntera przyciągnęły tłumy zwiedzających.

W strefie retro motocykliści mogli zapoznać się z historią motoryzacji. Nie brakowało sprzętów z czasów PRL-u – Motorynki, WSK-i, Komary, Junaki. Maszyny znane z czarno-białych filmów. Fani motocykli klasycznych czuli się wniebowzięci.

W strefie kobiet o pasji do jednośladów opowiadały m.in. Dominika Orlik, Sylwia Dzik “Dzikuska”, Agnieszka Wiśniewska “Wisienka na motocyklu”, Marzena Chrostek, Anna Jackowska.

Nie zdążyłeś odwiedzić targów? Do Warszawy było ci nie po drodze? Nic straconego, bo jeszcze w marcu odbędą się targi Wrocław Motorcycle Show (16-17 marca) i Poznań Motor Show (28-31 marca). Serdecznie zapraszamy!

zobacz galerię

Zobacz również:
Ta wiadomość z pewnością ucieszy miłośników i przyjaciół motocykli BMW – Beskid Żywiecki już na Was czeka! Wszystko za sprawa wielkiego, ogólnopolski zlotu BMW Motorrad Days 2019, który odbędzie się w Ustroniu w dniach 24-26 maja.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij