[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
PODZIEL SIĘ

Indian na lodzie!

Belgijski Workhorse Speed Shop, firma specjalizująca się w budowie maszyn customowych, zapowiada wystawienie swojego motocykla podczas tegorocznej imprezy Baikal Mile Ice Speed ​​2020. To będzie ekstremalny sprawdzian zarówno dla motocykla jak i jego kierowcy, ponieważ motocykl rozpędzi się na zamarzniętej powierzchni jeziora Bajkał.  

Dla przypomnienia: pierwsza edycja Baikal Mile Ice Speed ​​odbyła się w marcu ubiegłego roku. Impreza okazała się być tak udaną, że organizatorzy postanowili zorganizować ją również w tym roku (odbędzie się w terminie od 27 lutego do 1 marca). Co więcej, trwają przygotowania by weszła ona na stałe do kalendarza kalendarza sportów motorowych.

 

 

REKLAMA

REKLAMA

 

Festiwal, odbywa się na wschodnim brzegu jeziora Bajkał i jest jednym z najbardziej wyjątkowych wydarzeń związanych ze sportem motorowym w związku z ekstremalnymi warunkami panującymi w zimie na Syberii. Dzięki specjalnie przygotowanym trasom wyznaczonym na powierzchni zamarzniętego jeziora o długości 1/8 i 1 mili wszystkie zgłoszone zespoły staną przed wyzwaniem ustanowienia rekordów prędkości.

Brice Hennebert, twórca Appaloosy: „To szalone wyzwanie, trochę jak wyścigi na Księżycu. Na zamarzniętej powierzchni jeziora nie ma absolutnie żadnego punktu odniesienia. Na dodatek ścigamy się w ekstremalnych warunkach, na Syberii, gdzie temperatura może spaść w nocy do -40 ° Celsjusza a w ciągu dnia utrzymywać się na poziomie -20 ° Celsjusza. Jestem bardzo podekscytowany i nie mam pojęcia, czego się spodziewać. Zaledwie kilka dni przed wylotem koncentruję się wyłącznie na aspektach praktycznych, ale wiem, że ta podróż będzie jednym z najbardziej szalonych doświadczeń w moim życiu.

Maszyna Indiana, która pojawi się na Bajkale to Indian Scout Bobber. Początkowo był on przygotowany przez Brice'a Henneberta do wyścigów w serii Sultans of Sprint 2019. Na potrzeby syberyjskiego wyścigu na lodzie został on specjalnie przygotowany do ekstremalnych warunków. 

Aby złapać przyczepność na lodzie Appaloosa obuta będzie w opony Dunlop SportSmart Mk3. Mechanik Brice  Dorsan potrzebował aż czterech dni by wkręcić w nie setki kolców. Aby kontrolować chłodzenie silnika w tak ekstremalnych temperaturach, przód owiewki został zamknięty osłoną z włókna węglowego, a w bocznych owiewkach dodano małe otwory chłodzące.

 

 

Przebudowa systemu NOS było priorytetem dla uzyskania lepszej niezawodności i osiągnięcia większej mocy, a oryginalny system zastąpiono konfiguracją Nitrous Express. Aby zapewnić stabilność prowadzenia podczas jazdy z dużymi prędkościami firma Öhlins Racing dołożyła amortyzator skrętu do pakietu zawieszenia dostarczonego jeszcze w 2019 roku.

Do tak ekstremalnego wyzwania jakim są sprinty na zamarzniętym jeziorze, Brice precyzyjnie dobrał swój team. „Mam to szczęście zaprosić do tej niesamowitej przygody moich dwóch najlepszych przyjaciół. Sebastien Lorentz z Lucky Cat Garage i jednocześnie organizator mistrzostw "Sultans of Sprint", ma pilotować Appaloosę. Dorsan z  „DJ Peeta Selecta” będzie mi pomagał w kwestiach technicznych" - mówi Brice. 

Sébastien Lorentz skomentował : „To będzie niezwykła przygoda dla nas wszystkich. Jestem podekscytowany, że mogę po raz pierwszy ścigać się na lodzie, i mam zaszczyt jeździć na Indian Workhorse Appaloosa. Już dziś nie mogę się doczekać, aby zobaczyć, co możemy osiągnąć w tak szalonym miejscu na Ziemi. Myślę, że jesteśmy dobrze przygotowani i wszyscy damy z siebie wszystko, aby osiągnąć świetny wynik.

Podróż na Syberię i wyścigi na jeziorze Bajkał możesz śledzić w mediach społecznościowych Indian Motorcycle wyszukując za pomocą hasztagu #IndianxWorkhorse. Więcej informacji na temat festiwalu Baikal Mile Ice Speed ​​2020 który odbędzie się w terminie od 27 lutego do 1 marca, znajdziesz na stronie baikalmile.com

 

 

 

 

zobacz galerię

Zobacz również:
Złych wiadomości ciąg dalszy. Zaplanowane na przełom maja i czerwca wyścigi na wyspie Man zostały odwołane. Oczywiście z powodu... koronawirusa. Czy to koniec legendarnych TT?
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij