Joan Lascorz wciąż na intensywnej terapii

Joan Lascorz, który uległ wypadkowi podczas treningów Superbike na Imoli na początku miesiąca wciąż nie wrócił do zdrowia. Jego stan nie uległ poprawie i lekarze wciąż nie wykluczają paraliżu.

Po przewiezieniu do szpitala w Barcelonie Lascorz cały czas przebywa na OIOM'ie, a jego stan jest utrzymywany w sekrecie. Brytyjskiemu magazynowi MCN udało się jednak porozmawiać z managerem zespołu Kawasaki, który miał poinformować o tym, że Joan może poruszać rękami, ale nogi wciąż są niesprawne. Wciąż istnieje ryzyko paraliżu, jednak jedną z przyczyn trwającego paraliżu nóg może być wciąż nieustępująca opuchlizna wokół 6 kręgu szyjnego. Jest szansa, że gdy opuchlizna zejdzie czucie w nogach Lascorza wróci i choć przed całkowitym powrotem do zdrowia czeka go jeszcze bardzo daleka, jest nadzieja, że zawodnik będzie chodził. Trzymamy kciuki i czekamy na dalsze informacje.

Zobacz również:
Po 16 miesiącach przerwy od ścigania Rafał Sonik wraca na siedzenie quada i od razu wraca też na podium pucharu świata, zdobywając drugie miejsce w rajdzie Kazachstanu.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA