KTM 1290 SMT. Pomarańczowi szykują konkurencję dla Multistrady Pikes Peak

KTM testuje coś, co wygląda jak 1290 SMT. Może to być motocykl, który zapowiadaliśmy jako bieda-wersję Super Adventure. W specyfikacji supermoto niepotrzebna jest przecież większość bajerów.

KTM 1290 Super Adventure 2021 KTM

Pamiętacie model 990 SMT? Był to pomysł Mattighofen na skrzyżowanie supermoto i turystyka. Sprzęt nie był hitem sprzedaży i w 2013 roku KTM zdecydował o zdjęciu go z oferty. Dziś jednak rynek nieco się zmienił i wiele wskazuje na to, że Pomarańczowi mają pomysł na reaktywację idei turystycznego supermoto.

Na portalu motorcyclenews.com ukazały się szpiegowskie zdjęcia dziwnego modelu 1290 Super Adventure R. Zamiast typowego dla tej wersji zestawu kół 21+18 na szprychowych felgach, wyposażono go w dwie aluminiowe siedemnastki. W pierwszej chwili może to wyglądać dziwnie, szczególnie kiedy spojrzy się na gigantyczną szczelinę między kołem a reflektorem. Potem jednak na myśl przychodzi inny motocykl w podobnej konfiguracji – Multistrada V4 Pikes Peak.

Zaraz zaraz – po co wypuszczać na świat 1290 Super Adventure w sportowej wersji, skoro w ofercie jest sportowy turystyk z tym samym silnikiem – 1290 Super Duke GT? Choćby po to, że ten pierwszy, mimo sportowych aspiracji, pozostałby jednak motocyklem stricte turystycznym – takim motocyklowym SUV-em, stworzonym do podbijania krętych asfaltowych dróg. 1290 Super Duke GT zaś to motocykl sportowy z krwi i kości. Skoro ten pierwszy jest SUV-em, ten drugi typowym sportowym coupe.

Technicznie 1290 SMT oparty będzie na konstrukcji 1290 Super Adventure, jednak, jak widać na załączonych zdjęciach, otrzyma on kilka znaczących zmian. Oprócz rzucającej się w oczy 17-calowej felgi, zmieni się także przedni błotnik i owiewka. To konieczne, by zachować stylistyczną równowagę, zaburzoną przez mniejsze koło przednie. Zawieszenie WP otrzyma zapewne mniejszy skok – ponad 20 mm nie jest potrzebne podczas podróży po asfalcie. O tym, że może tak być, świadczy prześwit w testowym motocyklu, mniejszy niż wynikałoby z zastosowania koła o mniejszej średnicy.

Zastanawia to poszukiwanie niszy w segmencie turystycznych adventure. Multistrada Pikes Peak nie będzie z pewnością rozchwytywanym motocyklem, a zatem 1290 SMT także nie ma co liczyć na spektakularne wyniki sprzedaży. Być może KTM czuje rynkową presję, by mieć dla swoich klientów wszystko to, o czym mogliby zamarzyć, by nie dać im powodu do migracji w stronę konkurencji. Tak czy inaczej kolejny przedstawiciel rodziny 1290 nadchodzi. Kiedy się pojawi i ile będzie kosztować? Na razie pozostaje to zagadką.

Przeczytaj także: KTM 990 SMT - woda ognista.

Zobacz również:
REKLAMA