REKLAMA

KTM testuje nowe 890 Adventure 2022. Będzie więcej twardziela w dziku!

Większa powierzchnia owiewek, bardziej muskularna sylwetka, nawiązująca do większych braci – tak będzie prezentował się nowy KTM 890 Adventure. Prototyp przyłapano podczas jazd testowych.

Kiedy w 2018 roku KTM pokazał oficjalnie model 790 Adventure, część fanów poczuła się zawiedziona. W porównaniu z dotychczasowymi motocyklami tej linii, 790 wyglądał trochę jak ubogi, chorowity kuzyn z prowincji. Nie pomagał także fakt, że po raz pierwszy do napędu pomarańczowego dzika zastosowano dwucylindrową rzędówkę. Na forach i w grupach poświęconych off-roadowi zagotowało się – część motocyklistów broniła honoru nowej przygodówki, inni zwyczajnie wieszali na niej psy.

Zobacz również - test KTM 790 Adventure R

Testy dziennikarskie wykazały, że mimo kontrowersyjnego wyglądu i nowego napędu, 790 Adventure pozostał prawdziwym, stuprocentowym Katem – trochę siermiężnym, trochę szorstkim, ale dzielnym w terenie i odpornym na trudy. Producent rozwijał więc tę koncepcję, poprawiając detale.

W ubiegłym roku pokazano 890 Adventure, będące rozwinięciem koncepcji 790. Stylistycznie trudno jednak mówić o jakiejś istotnej zmianie. Tymczasem indyjskie media motocyklowe opublikowały zdjęcie czegoś, co jako żywo przypomina nową wersję modelu 790 lub 890. Na facebookowym forum Łowców Niewygód padło nawet pytanie czy to aby nie zapowiadane przez Pierera 490 Adventure, ale tej tezie wydaje się zaprzeczać rozbudowana przestrzeń silnika, nieco za duża jak dla pół litra pojemności.

Zdjęcie testowanego prototypu wskazuje kilka ważnych zmian stylistycznych, które, naszym zdaniem, idą w dobrą stronę. Przede wszystkim powierzchnia owiewek wyraźnie się zwiększyła, dzięki czemu motocykl optycznie "zmężniał", upodabniając się do większych braci. Patrząc na ogólną sylwetkę motocykla, nie sposób też oprzeć się wrażeniu bliskiego pokrewieństwa z Husqvarną Norden 901. Konstrukcyjnie to oczywiście te same motocykle, ale o ile dotychczasowy 890 był od Nordena po prostu brzydszy, tak ten nowy 890 już nie jest.

Patrząc na zdjęcie odnosimy wrażenie, że producent pokombinował coś ze zbiornikami paliwa. W obecnym modelu, tak jak i w testowanym prototypie, umieszczone są one po obu stronach silnika, jednak na zdjęciu szpiegowskim wydają się one nieco smuklejsze na dole.

Technicznie zmieni się raczej niewiele, choć z tego zdjęcia nie sposób czegokolwiek poza zmianami wizualnymi. Całość prezentuje się bardzo korzystnie, czekamy na ostateczną wersję motocykla.

zobacz galerię

Zobacz również:
BMW R 18 Transcontinental ma skruszyć amerykańskie serca. Aby to zrobić, musi być duży, ostentacyjny i bardzo niemiecki, choć amerykański w charakterze. Tak się składa, że właśnie taki jest.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA