Kaski i odzież motocyklową można wrzucić w koszty. Ważny wyrok NSA

Wydatki na kask i odzież motocyklową można zaliczyć do kosztów prowadzenia działalności gospodarczej, jeśli jednoślad służy do celów służbowych – twierdzi w swoim wyroku Naczelny Sąd Administracyjny.

dostawca jedzenia Unsplash
  • Urzędy skarbowe nie chcą uwzględniać wydatków na kaski i odzież motocyklową jako kosztów prowadzenia działalności.
  • Pewien przedsiębiorca pozwolił sobie nie zgodzić się z tym i zaskarżył decyzję skarbówki do WSA.
  • Sąd orzekł, że fiskus troszkę przegina i w niektórych sytuacjach takie odliczenie się należy.

REKLAMA

REKLAMA

Fiskus bardzo niechętnie patrzył na przedsiębiorców, którzy próbowali zaliczać wydatki na kask i odzież motocyklową do kosztów uzyskania przychodu. Część urzędów była skłonna zaakceptować takie rozliczenia, ale znakomita większość je odrzucała. Tracili na tym głównie przedsiębiorcy, którzy wykorzystywali jednoślady do prowadzenia działalności – dostawcy jedzenia, kurierzy dokumentów, czy serwisanci oprogramowania.

W takiej właśnie sytuacji znalazł się pewien przedsiębiorca, zajmujący się tworzeniem i implementacją oprogramowania komputerowego. Składową częścią jego pracy były wizyty u klientów. Ponieważ jego pracownicy nie muszą wozić z sobą ciężkiego sprzętu, przedsiębiorca zdecydował o zakupie skuterów jako pojazdów służbowych.

Zwrócił się do urzędu skarbowego o opinię, a ten uznał, że wydatki na środki ochrony osobistej mogłyby być uznane za zasadne, gdyby były opatrzone cechami charakterystycznymi dla firmy – na przykład jej logotypem. Urzędnicy uznali także że bezpośrednim celem zakupu będzie ochrona zdrowia, co oznacza wydatki o charakterze osobistym. Te zaś nie mogą zostać wliczone do kosztów uzyskania przychodu.

Przedsiębiorca zaskarżył interpretację skarbówki. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że skoro, zgodnie z deklaracją właściciela firmy, jednoślady będą wykorzystywane wyłącznie w ramach prowadzonej działalności gospodarczej, takie samo przeznaczenie będą miały zatem środki ochrony osobistej kierowców. WSA w Warszawie stanął na stanowisku, że fiskus próbuje stworzyć sztuczny i niezrozumiały podział rzeczy zakupionych do tego samego celu związanego z działalnością gospodarczą i służących osiągnięciu, zachowaniu albo zabezpieczeniu źródła przychodów.

Podobne zdanie miał także Naczelny Sąd Administracyjny. Skoro przedsiębiorca we wniosku jednoznacznie wskazał, że kaski i odzież motocyklowa będą wykorzystywane wyłącznie w ramach prowadzonej działalności gospodarczej, należy uznać, że mają one ścisły związek z osiąganymi przychodami i powinny stanowić koszt. NSA nie znalazł racjonalnego uzasadnienia dla odrzucenia przez urząd skarbowy możliwości zaliczenia odzieży i kasków w koszty prowadzonej działalności.

Sędzia Tomasz Kolanowski zauważył, że kask i odzież motocyklowa to odzież specjalistyczna służąca wyłącznie do celów związanych z działalnością, a używanie jej jest niezbędne. Oznacza to, że ocena wydatków na te środki musi uwzględniać owe okoliczności. Także wskazane przez urząd skarbowy cechy charakterystyczne dla firmy, np. logo, nie powinny być warunkiem koniecznym odliczenia kosztów.

Przeczytaj także: motocykl na firmę

Zobacz również:
Wyższe opłaty za starsze, mniej ekologiczne pojazdy, 75 procent rabatu dla hybryd i elektryków – to pomysł Rady UE na poprawę jakości powietrza. Szkoda, że tylko w okolicy autostrad.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA