Kawasaki Z400RS może wkrótce dołączyć do linii retro-nakedów

Z400RS może stać się kolejnym retro-nakedem w ofercie Kawasaki. Producent, zachęcony pozytywnym przyjęciem Z900RS i zainteresowaniem Z650RS, już szykuje kolejny model.

Kawasaki Z650RS MPP
Kawasaki Z650RS

Nie opadł jeszcze kurz po spektakularnym wjeździe Z650RS, a z Japonii nadchodzą wieści na temat kolejnego modelu, nawiązującego do przebogatej historii Kawasaki. Tym razem producent planuje zainteresować stylistyką retro młodszych motocyklistów – do oferty wejdzie bowiem model Z400RS.

Akashi kuje żelazo póki gorące – model Z900RS, który pojawił się na rynku w 2017 roku natychmiast zdobył serca klientów, którzy docenili stylistyczne nawiązanie do tradycji, nowoczesny, dynamiczny silnik z Z900 oraz znakomite prowadzenie. Zapowiada się, że sukces większego brata powtórzy także Z650RS, który trafia już powoli do salonów.

Dobrze nam znany japoński magazyn Young Machine, który już nie raz udowadniał swoje doskonałe zorientowanie w realiach rynkowych, zasugerował, że Kawasaki pracuje nad Z400RS, motocyklem leżącym między Z650RS, a segmentem 125 cm3, opartym na technice nieobecnego od zeszłego roku w ofercie Z400.

Brak średniej pojemności w ofercie Zielonych kłuje mocno w oczy, tym bardziej że producent zawsze znany i ceniony był za motocykle tej pojemności. Czy zatem producent zdecydował się pożegnać z tym kawałkiem swojej legendy? Z całą pewnością nie – jak wskazują opublikowane niedawno dokumenty patentowe dotyczące Kawasaki ZX-4R, niemal na pewno Akashi szykuje ofensywę nowych motocykli w segmencie 400 cm3.

Do Z400RS trafiłaby zmodernizowana pod kątem normy Euro5 dwucylindrowa rzędówka o pojemności 399 cm3 i mocy 45 KM, osiąganej przy 10 000 obr/min. Maksymalny moment obrotowy tej jednostki wynosi 38 Nm i osiągany jest przy 8 000 obr/min. Niewykluczone, że przy okazji dostosowania silnika do wymagań normy Euro5, producent pogrzebie trochę w silniku, by zmienić jego wysokoobrotowy charakter.

Wybór retro-nakeda, jako uzupełnienie w ofercie sporta byłby dla producenta optymalnym wyborem – to właśnie te dwa segmenty są dziś siłą napędową producenta. A warto pamiętać, że Zielonym zostało mało czasu na szaleństwa z technologią spalinową. Jak ogłosił niedawno dyrektor generalny Kawasaki Motors, Hiroshi Nakatani, firma motocykle takie sprzedawać będzie tylko do 2035 roku. Potem ofertę czeka elektryfikacja.

Przeczytaj także: Kawasaki kończy z produkcją motocykli spalinowych.

Zobacz również:
Zanim poznacie nowe motocykle Harley-Davidson na sezon 2022, które zostaną pokazane światu 26 stycznia, już dziś poznajcie motocykle, które w nowych odsłonach lada moment wjadą do salonów. 
ZOBACZ WIĘCEJ
REKLAMA