[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ

OCEŃ
5.0

Kawasaki ZX-10R 2019 - więcej koni

Kawasaki ujawnia szczegóły na temat odświeżonego modelu ZX-10R. Nowy superbike jest mocniejszy i lepiej wyposażony niż jego poprzednik. 

ZX-10R

Osoby, które spodziewały się diametralnych zmian w nowym ZX, mogą poczuć się nieco rozczarowane. Podstawowy model Kawy dysponuje mocą 203 KM - to o 3 KM więcej w stosunku do modelu z 2018 roku. Ponadto maszyna wyposażona została w quickshifter i downshifter, a także w elektroniczny amortyzator skrętu. Niestety producent nie przewidział więcej zmian dla wersji podstawowej.
A co z malowaniem zapytacie? Zdjęcia świadczą o tym, że nie ulegnie ono żadnej zmianie. 

ZX-10R SE

Model SE to bardziej wypasiona wersja ZX-10R. Oczywiście będzie ona odpowiednio droższa, ale za to lepiej wyposażona. Przede wszystkim wyróżnia ją ładniejsze malowanie (czarne z szaro-zielonymi dodatkami). Lakier baku motocykla wykonano w technologii High Durable Paint. Prościej mówiąc jest to powłoka, która sama się "leczy", czyli jest odporna na wszelkiego rodzaju zarysowania/zadrapania. Wersja SE ma też sterowane elektronicznie zawieszenia KECS (Kawasaki Electronic Control Suspension) z trzema trybami pracy (road, track, custom) oraz kute obręcze kół Marchesini.
ZX-10R SE dysponuje tą samą mocą co wersja podstawowa (203 KM).

REKLAMA

ZOBACZ TEŻ: 7 superbike'ów na torze

ZX-10RR

ZX z dopiskiem RR to limitowana do 500 sztuk wersja Kawasaki. RR na tle wersji SE wyróżnia się tylko i wyłącznie tytanowymi korbowodami, które są o 102 gramy lżejsze. Motocykl zyskał dzięki temu 1 KM (w sumie 204 KM) - to niewiele. Szkoda, że maszyna nie posiada regulowanego elektronicznie zawieszenia i odpornego na zarysowania lakieru (tak jak SE). 

Premiera tych motocykli odbędzie się najprawdopodobniej podczas nadchodzących targów EICMA w Mediolanie 06.11-11.11.

 

zobacz galerię

Zobacz również:
Tak, tak, to wcale nie jest żart. 25 lat temu, w listopadzie 1994 roku, na rynku pojawił się pierwszy numer „Motocykla”. Przez tych 300 miesięcy świat przyspieszył, podobnie jak współczesne motocykle. Przez 2,5 dekady przygotowaliśmy dla Ciebie 299 numerów naszego magazynu.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij