Kawasaki pracuje nad niezwykłą hybrydą z elektronicznym boosterem

Kawasaki, inaczej niż każą trendy, nie zamierza tworzyć motocykla stricte elektrycznego. W zamian planuje odpalić hybrydę, z bardzo ciekawymi rozwiązaniami technicznymi.

W ubiegłym roku Kawasaki podzieliło się własną koncepcją motocykla elektrycznego. Tamten pomysł nie zachwycił jednak ani mocą (27 KM), ani żadnymi rewolucyjnymi rozwiązaniami technicznymi. W dodatku zapowiadano, że pierwsza Kawa napędzana prądem otrzyma skrzynię biegów, która przy napędzie elektrycznym potrzebna jest jak rybie ręcznik.

W tym roku producent jednak zaskoczył. Ówczesny dziwaczny prototyp okazał się tylko platformą do testów rozwiązań, które mają trafić do finalnej wersji elektryka, a mówiąc precyzyjniej – hybrydy. Szkice patentowe, przedstawione w październiku ujawniły ciekawy pomysł na połączenie tradycyjnego silnika spalinowego z technologią elektryczną.

Zobacz również: jakie przywileje mają motocykle elektryczne?

Ogólna zasada miałaby być podobna jak w przypadku każdej innej hybrydy – silnik elektryczny wspomagałby spalinowy dla poprawy osiągów lub oszczędzania paliwa. Kluczową rolę odgrywałaby tutaj jednak skrzynia biegów, która łączyłaby silniki elektryczny i spalinowy za pomocą sprzęgieł jednokierunkowych.

W ten sposób każda z jednostek mogłaby napędzać motocykl niezależnie, ale jednocześnie mogłyby one współpracować. Co ciekawe, silnik elektryczny miałby możliwość pracy w trybie prądnicy. Z punktu widzenia kierowcy rozwiązanie takie miałoby same plusy – oba silniki tworzą kompaktowy zespół napędowy, nieróżniący się wymiarami od zwykłej rzędówki, zaś konfiguracja pozwala na wykorzystanie takich funkcji jak elektryczne dopalenie w przypadku zapotrzebowania na pełną moc.

W ujawnionych w październiku patentach nie było wiadomo w jaki sposób producent zamierza magazynować energię, potrzebną do zasilania motocykla. Informacja ta wypłynęła dopiero niedawno, w zgłoszeniu dotyczącym baterii. W zadziwiająco szczegółowym, jak na zgłoszenie patentowe, szkicu, można dostrzec misterną konstrukcję wielu modułów litowo-jonowych.

Kompaktowość i stopień zaawansowania tego rozwiązania może sugerować, że Kawasaki jest już gotowe do wykorzystania go w swojej hybrydzie. Póki co musimy jednak uzbroić się w cierpliwość.

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA