REKLAMA

Keanu Reeves GT - Arch KRGT 1S

Od kiedy filmowy Neo, czy też John Wick, zaczął na poważnie zajmować się budowaniem motocykli uważnie mu się przyglądamy. Oto jedno z jego najnowszych dzieci – KRGT 1S.

O tym, że Keanu Reeves jest motocyklistą, pisaliśmy już dawno. Kilka lat temu aktor stwierdził, że motocykle seryjne nie spełniają jego oczekiwań, a skoro tak – lepiej zbudować własny, taki jak się chce. Jak pomyślał, tak zrobił i razem z kumplem Gardem Hollingerem stworzyli Arch Motorcycles.

Gard wprowadza w życie wyobrażenia Keanu – jest głównym projektantem. Ich firma ma więcej z manufaktury niż z fabryki – motocykle są projektowane i budowane bez pośpiechu, z dużą dbałością o detale, przy użyciu nowoczesnych maszyn (np. obróbka CNC) i podzespołów markowych firm. Jej ostatnie dzieci to podstawowy KRGT (czyżby skrót od Keanu Reeves GT?) i jego sportowa wersja 1S.

Sercem KRGT 1S jest silnik od amerykańskiego S&S o pojemności 2032 cm3 osadzony w aluminiowo-stalowej ramie (stalowa kołyska, aluminiowe grzbiet i tylny stelaż). Ludzie z firmy Arch nie podają mocy, natomiast S&S owszem: ten silnik w podstawowej specyfikacji przenosi na koło 132 KM i 133,5 Nm. Mocy jest więc pod dostatkiem.

Arch KRGT 1S
Star Trek Enterprise? Nie, to tylko tylna ledowa/neonowa lampa 1S. Nietrudno zauważyć jej podobieństwo do napędu statku kosmicznego z popularnego filmu.
Arch KRGT 1S
Amortyzator Öhlinsa jest mocowany w bardzo oryginalny sposób: osadzono go niemal poziomo, przechodząc przez okrągły otwór w ramie. Uchwyty znajdują się po stronie silnika.
Arch KRGT 1S
Matrix jest wszędzie. Takiego wlewu paliwa na pewno jeszcze nie widziałeś. Zapewne jest cholernie niepraktyczny, ale kogo to obchodzi?! Ma przede wszystkim dobrze wyglądać, a to zadanie wykonuje wzorowo.

 

 

REKLAMA

REKLAMA

Skoro to sportowa odmiana modelu KRGT, nie mogło zabraknąć lekkich materiałów – zbiornik i zadupek z frezowanego aluminium, karbonowe osłony i 7-szprychowe, również karbonowe koła BST, aluminiowy wahacz jednoramienny czy fikuśna, futurystyczna aluminiowo-karbonowa osłona lampy LED. Tył przypomina napęd statku kosmicznego, a futurystycznego wyglądu dopełnia kolorowy ekran TFT w kokpicie. Gdzie nie spojrzysz, widać ładne logo Arch – czy to błotnikach, czy na efektownej otwieranej osłonie wlewu paliwa. Dobrą poręczność i możliwość jazdy w sportowym stylu mają zapewnić zawieszenia Öhlinsa – widelec upside-down i bajerancko montowany centralny amortyzator. O hamulcach wiadomo tyle, że z przodu będą 6-tłoczkowe zaciski radialne, a z tyłu 2-tłoczkowe.

To na razie prototyp, ale wersja produkcyjna prawdopodobnie nie będzie się znacząco różnić. Cena nie jest jeszcze znana, ale zapewne nie skłamię, jeśli powiem, że będzie kosztował około 80 000 dolarów. Grubo!

 

Method 143 to prawdziwe dzieło sztuki. Na razie w fazie prototypu.

Arch KRGT 1S

Rama to dzieło Sutera – firmy produkującej ramy do Moto2 i MotoGP, silnik – potężna V-dwójka od S&S o pojemności 2343 cm3, a przedni zawias – Öhlins FGRT. Specyfikacja Methoda 143 to razie tajemnica, ale silnik S&S w oryginale produkuje 165 KM i 155 Nm.

Także stylistyka Archa przyspiesza bicie serca: aluminiowa kołyska zadupka i zbiornika paliwa, bajerancko połączona skórzanym siedzeniem, tytanowo-karbonowy wydech, jednoramienny wahacz z odsłoniętym turbinowym kołem BST z karbonu. Do tego genialnie wyglądająca przednia lampa i nie gorsza z tyłu oraz zegary w formie tableto-smartfona. Miodzio!

Powstaną tylko 23 te motocykle, a każdy z nich ma kosztować ponad 100 000 dolców.

 

zobacz galerię

Zobacz również:
Z powodu koronawirusa (i pogody) sezon się wydłuża, a motocykle nadal się dobrze sprzedają. Dane za sierpień napawają optymizmem. Rok 2020 przewyższa wyniki z lat 2017-2018!
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA