[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ

Klasyka rządzi!

Czyżby była to zapowiedź powrotu stalowych rumaków z krwi i kości?

  


     Wszyscy, którzy mają już dosyć maszyn Hi-Tech, mogą odetchnąć z ulgą. Nie od dziś przecież wiadomo, że klasyka rządzi się swoimi prawami i co jakiś czas powraca na deski kreślarskie projektantów i konstruktorów. Tak stało się właśnie w biurze projektowym Hondy, gdzie powrót do korzeni ery japońskich Big Bike`ów zaowocował powstaniem do bólu klasycznego, uniwersalnego nakeda CB 1100. Klasykę widać w niemal każdym detalu stylistycznym. Piec to oczywiście pięknie użebrowana rzędowa czwórka, nie mogło również zabraknąć tłoczonych z blachy błotników, konkretnych rozmiarów okrągłej lampy i takich samych zegarów oraz chromowanego układu wydechowego. Kierunkowskazy żywcem wyjęto z zakurzonych katalogów. I te klaksony...
    Ten ponadczasowy design, okraszono wtryskiem paliwa, katalizatorem oraz zgrabnie wkomponowanym we wskaźniki wyświetlaczem ciekłokrystalicznym. Customizerzy i fani Cafe Racerów już z pewnością zacierają ręce (przykład na ostatniej fotce). Stara babcia CB 750 Four z pewnością jest dumna ze swojej praprawnuczki.     

REKLAMA



zobacz galerię

Zobacz również:
Poznajcie subiektywna listę dziesięciu najlepszych motocykli, które podniosą nam tętno w nadchodzącym sezonie (2019 rok). To nie był łatwy wybór... 
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij