[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
PODZIEL SIĘ

Klasyka rządzi!

Czyżby była to zapowiedź powrotu stalowych rumaków z krwi i kości?

  


     Wszyscy, którzy mają już dosyć maszyn Hi-Tech, mogą odetchnąć z ulgą. Nie od dziś przecież wiadomo, że klasyka rządzi się swoimi prawami i co jakiś czas powraca na deski kreślarskie projektantów i konstruktorów. Tak stało się właśnie w biurze projektowym Hondy, gdzie powrót do korzeni ery japońskich Big Bike`ów zaowocował powstaniem do bólu klasycznego, uniwersalnego nakeda CB 1100. Klasykę widać w niemal każdym detalu stylistycznym. Piec to oczywiście pięknie użebrowana rzędowa czwórka, nie mogło również zabraknąć tłoczonych z blachy błotników, konkretnych rozmiarów okrągłej lampy i takich samych zegarów oraz chromowanego układu wydechowego. Kierunkowskazy żywcem wyjęto z zakurzonych katalogów. I te klaksony...
    Ten ponadczasowy design, okraszono wtryskiem paliwa, katalizatorem oraz zgrabnie wkomponowanym we wskaźniki wyświetlaczem ciekłokrystalicznym. Customizerzy i fani Cafe Racerów już z pewnością zacierają ręce (przykład na ostatniej fotce). Stara babcia CB 750 Four z pewnością jest dumna ze swojej praprawnuczki.     



zobacz galerię

Zobacz również:
Kto nie idzie do przodu, ten się cofa – zakrzyknęli kolesie z Hondy i stworzyli nowe wcielenie modelu Africa Twin... No dobra, tak na prawdę do zmian zmusiła ich obowiązująca od przyszłego sezonu norma Euro 5. Na szczęście zmiany wyszły maszynie na dobre.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij