Kolejna podwyżka opłat za przejazd A2. Tajna umowa sprzed lat jest nie do ruszenia

25 zł za niespełna 150 kilometrów – taką kwotę trzeba od dziś zapłacić za przejazd odcinkiem autostrady A2 z Konina do Nowego Tomyśla. To jedna z najdroższych płatnych dróg na świecie.

Motor Presse Polska
  • Pod względem wysokości opłat za przejechanie kilometra, Autostrada Wielkopolska jest jedną z najdroższych na świecie.
  • Tajną umowę z rządem SLD zawarła w 1997 r. spółka Jana Kulczyka. 
  • Koncesjonariusz może robić, co chce, a rząd nie może zrobić nic.

Odcinek autostrady A2 z Konina do Świecka został przekazany w zarząd koncesjonariuszowi – zarządzanej przez Jana Kulczyka spółce Autostrada Wielkopolska w 1997 przez rząd SLD. Były to czasy, kiedy państwa nie było stać na inwestowanie w autostrady, w tle były także niejasne układy dawnych komunistycznych prominentów z biznesem. Podpisana umowa dawała spółce Autostrada Wielkopolska pełne prawo do ustalania cen za przejazd zarządzanym odcinkiem aż do 2037 roku. Co jeszcze znalazło się w tej umowie nie wiadomo, ponieważ jej zapisy objęto klauzulą tajności.

Już w 2006 Najwyższa Izba Kontroli, w przygotowanym raporcie wykazała, że zaangażowanie publicznych środków w interesy prywatnych przedsiębiorców było ogromnym ryzykiem. Ze względu na brak należytego zabezpieczenia, władze nie miały żadnego wpływu na działalność koncesjonariusza, szczególnie w zakresie stanu utrzymania drogi i wysokości pobieranych za przejazd nią opłat. NIK skrytykowała także brak kompetencji i skuteczności administracji rządowej we współpracy z podmiotami prywatnymi.

W efekcie dziwnej umowy, podpisanej ponad 20 lat temu, Autostrada Wielkopolska jest dziś jedną z najdroższych autostrad w Europie. 10 stycznia 2022 roku weszły w życie nowe stawki opłat za przejazd na odcinku Konin-Nowy Tomyśl. Za przejazd 150-km odcinkiem kierowcy osobówek i motocykli zapłacą 25 zł. Łączny koszt przejazdu z Konina do Świecka wyniesie zatem 93 zł, co oznacza, że za jeden kilometr trzeba zapłacić około 36 groszy.

W kategorii "pazerność" z zarządcą Autostrady Wielkopolskiej może konkurować tylko Stalexport – koncesjonariusz Autostrady Małopolskiej, który za przejazd 55-kilometrowym odcinkiem autostrady A4 winszuje sobie aż 24 zł, czyli 44 grosze. Pewną pociechą jest tylko to, że opłata ta dotyczy samochodów osobowych, motocykle płacą połowę tej sumy. Na A2 jednoślady objęte są tą samą opłatą co osobówki.

Sprawą horrendalnych opłat i utajnionych układów prywatnej spółki z instytucjami rządowymi obiecał zająć się minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Kilka lat temu polecił on wszcząć śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień i niedopełnienia przez urzędników obowiązków przy podpisywaniu umów koncesyjnych na budowę wspomnianej autostrady. Niestety jak dotąd jedynym efektem tych działań jest kolejna, ogłoszona dziś podwyżka opłat za przejazd autostradą A2.

Przeczytaj także: opłaty na A2 w górę.

Zobacz również:
REKLAMA