Koniec pobłażania motocyklistom w lasach. Leśnicy wystawiają 1000-złotowe mandaty

Straż Leśna zapowiada bezpardonową walkę z motocyklistami i quadowcami, którzy jeżdżą po lasach. Działania będą prowadzone w ramach zorganizowanej akcji "Jesień 21".

Offroad Unsplash
  • Lasy Państwowe po raz kolejny ogłaszają akcję polowania na motocyklistów i quadowców.
  • Podczas ostatniego weekendu Straż Leśna wlepiała 1000-złotowe mandaty.
  • A mogłoby być fajnie - w maju Lasy badały nastroje offroadowców poprzez specjalną ankietę.

REKLAMA

REKLAMA

Akcja rozpoczęła się w ostatni weekend w nadleśnictwach Strzyżów i Kołaczyce. Patrole straży leśnej wlepiły trzy mandaty w wysokości 1000 zł każdy – tak wysoka kwota wyniknęła ze skumulowania dwóch wykroczeń: nieuprawnionego wjazdu do lasu (art.161 kw.) i niszczenia ściółki leśnej (art. 163 kw.). Pięć kolejnych osób zostało pouczonych.

Lasy Państwowe zapowiadają, że kolejne akcje w różnych częściach kraju będą prowadzone w weekendy. Powodem ogłoszenia akcji "Jesień 21" jest zauważalny wzrost liczby motocyklistów i quadowców w lasach. Jak czytamy w komunikacie prasowym Lasów Państwowych, w tym roku doszło do kilku niebezpiecznych zdarzeń z udziałem kierowców quadów i jednośladów. 6 kwietnia, w trakcie nielegalnego rajdu w okolicach Strzyżowa jeden z quadowców usiłował staranować strażnika leśnego zatrzymującego go do kontroli.

Strażnicy leśni coraz częściej korzystają z pomocy lepiej wyposażonej i skuteczniejszej w podobnych działaniach policji. W tym roku zorganizowanych zostało kilka takich łączonych akcji. Najskuteczniejsze okazały się te, w których do namierzenia motocyklistów wykorzystano drony. Jedna z takich akcji miała miejsce w maju na terenie nadleśnictw Kielce, Pińczów i Chmielnik. Zatrzymano wówczas pięciu motocyklistów i jednego quadowca. Zostali oni ukarani mandatami za naruszenie art. 161 kodeksu wykroczeń, mówiącego o wjeździe do lasu bez zezwolenia.

Akcje leśników mają jeszcze jeden, dodatkowy cel, którym jest ochrona samych motocyklistów. Niestety, coraz częściej w lasach ekoterroryści zastawiają pułapki w postaci linek rozwieszanych między drzewami, nabijanych gwoździami desek, czy wkopywanych w ziemię stalowych prętów. Bywają także sytuacje, w których motocykliści atakowani są przez grzybiarzy i spacerowiczów – tak stało się w przypadku zawodnika Franka Dubaniowskiego, który w ubiegłym roku został zaatakowany nożem podczas motocyklowej przejażdżki.

Lasy Państwowe, oprócz akcji prowadzonych przeciwko motocyklistom i quadowcom, podejmują jednak także próby znalezienia kompromisu między ochroną przyrody a zaspokojeniem potrzeb miłośników offroadu. W maju opublikowano ankietę, której celem było zbadanie motywacji oraz oczekiwań pasjonatów jazdy w terenie w zakresie dostępności tras. Ankieta spotkała się z ogromnym zainteresowaniem – w ciągu zaledwie pierwszej doby po jej opublikowaniu wypełniło ją 10 tys. osób.

Przeczytaj także: czy można jeździć motocyklem po lesie?

Zobacz również:
Brak szkoleń, inicjatywy, chęci zmian, opieszałość i przeciągające się procedury – tak NIK podsumowała działania podejmowane przez władze w walce z problemem pijanych kierowców. A problem ten narasta.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA