REKLAMA

Koniec z odmową przyjęcia mandatu. Kiedy mogą wejść w życie nowe przepisy?

Odebranie nam prawa do odmowy przyjęcia mandatu może dokonać się już na najbliższym posiedzeniu Sejmu, czyli w środę, 20 stycznia. Niestety, jest duża szansa, że ten niebezpieczny przepis wejdzie w życie.

Policja kontrola Lubuska policja

Posłowie podchodzą do tematu z zaangażowaniem godnym podziwu. Podczas gdy wiele ważnych projektów nowelizacji, dotyczących bezpieczeństwa drogowego, czy ochrony zdrowia czeka w kolejce, w kwestii odebrania nam praw sprawy toczą się błyskawicznie. Projekt złożono zaledwie 8 stycznia, a już w najbliższą środę ma szansę być procedowany w Sejmie.

Pomysł odebrania prawa do odmowy przyjęcia mandatu od początku budzi ogromne kontrowersje. Suchej nitki na pomyśle PiS nie zostawili nie tylko politycy Koalicji Obywatelskiej, Lewicy, PSL i Konfederacji, ale także większość prawników. Ba! Pomysłowi kolejnego ograniczenia swobód obywatelskich przeciwne jest nawet Porozumienie Jarosława Gowina – główny koalicjant PiS.

To niestety w najmniejszym stopniu nie zniechęca posłów Zjednoczonej Prawicy, którzy są przekonani o słuszności swoich racji i zasadności zmian w prawie. Jak twierdzi wiceminister sprawiedliwości, polityk Solidarnej Polski Marcin Warchoł, projekt nie ogranicza prawa obywatela do sądu, lecz wręcz to prawo rozszerza.

Zdaniem ministra osoba, która przyjmie mandat pod wpływem emocji, nie ma później możliwości odwołania się od niego, a w procedowanej przez PiS nowelizacji taka możliwość się pojawi – będzie można wnieść odwołanie do sądu w terminie 7 dni. Cytowany przez Onet minister Warchoł dodał także, że po zmianach, tak jak ma to miejsce i dziś, to państwo będzie musiało udowodnić winę obywatelowi, zaś o winie będzie rozstrzygał sąd, a nie policjant. Mandat, zdaniem ministra będzie tylko propozycją ukarania.

Przeczytaj również: koniec z odmową przyjęcia mandatu - co się zmieni?

Niestety, rzeczywistość nie pasuje do argumentów wysuwanych przez ministra. Po pierwsze nie jest propozycją coś, z czym nie mamy prawa się nie zgodzić. Po drugie autorzy nowelizacji doskonale zdają sobie sprawę, że perspektywa rozwiązania sporu w sądzie działa jak najlepszy odstraszacz dla tych, którzy wahają się czy przyjąć mandat. Dodatkowo, siedmiodniowy termin na złożenie odwołania jest oczywistym ruchem w kierunku maksymalnego zniechęcenia obywatela do dochodzenia swoich praw. Wystarczy wspomnieć, że termin na opłacenie mandatu karnego od 1 maja 2019 roku wynosi 14 dni.

Sejm może zająć się opisywanymi zmianami już podczas najbliższego posiedzenia, czyli 20 stycznia. Jeśli ustawa zostanie przegłosowana, trafi do Senatu. Jest duża szansa, że tam zostanie odrzucona. Jeśli tak się nie stanie, a ustawę podpisze Prezydent, może ona wejść w życie jeszcze wiosną tego roku.

Zobacz również:
23-letni Daniel zginął pod kołami radiowozu dwa lata temu, w drugi dzień świąt wielkanocnych. Od zeszłego roku trwa proces policjanta, który kierował samochodem.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA