[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA

Cofnięty licznik? Fałszywy przebieg? No to mamy problem.

Podczas kontroli drogowej dowiadujesz się, że twoja maszyna ma sfałszowany przebieg. Zobacz co niesie za sobą taka sytuacja.

Po wprowadzonej wraz z nowym rokiem zmianie przepisów, w trakcie kontroli drogowej policjanci zaczęli sprawdzać także wskazania liczników kontrolowanych pojazdów i porównywać je z danymi w CEPiK. Efekt jest taki, że co rusz docierają do nas informacje o kolejnych rekordzistach, wśród których jak dotąd prym wiedzie koleś który skorygował przebieg swojego auta o niemal 320 tys. kilometrów.

Kierowca grał zdziwionego, nie mniej zdziwieni byli funkcjonariusze, prawda jest jednak taka, że może się zdarzyć sytuacja, że o dokonanym w twoim pojeździe zabiegu cofnięcia licznika nie wiedziałeś i dowiadujesz się o tym właśnie od drogówki.

Sprawa jest poważna, bowiem od maja zeszłego roku zmiana wskazań licznika samochodu, ingerencja w prawidłowość pomiaru, a także zlecenie innej osobie dokonanie takich zmian i ingerencji to przestępstwo. W myśl art. 306a Kodeksu Karnego zagrożone jest ono karą do 5 lat więzienia, a w przypadku tzw. mniejszej wagi - karą do lat dwóch więzienia. Jednym słowem - jest się czym stresować.

REKLAMA

REKLAMA

Czy do tej pory fałszowanie przebiegu nie było przestępstwem ?

I tak, i nie. Przed wejściem w życie nowych przepisów samo działanie polegające na zmianie wskazań licznika nie było przestępstwem. Za przekręcenie licznika można było odpowiadać karnie, na podstawie art. 286 Kodeksu karnego, czyli popełniając przestępstwo oszustwa. Wymagało to jednak udowodnienia osiągnięcia korzyści majątkowej poprzez doprowadzenie klienta do niekorzystnego rozporządzenia mieniem za pomocą wprowadzenia go w błąd.  Krótko mówiąc – trzeba było po prostu sprzedać pojazd z przekręconym licznikiem, osiągając za niego wyższą niż należna cenę i zatajając  ten fakt przed klientem. A to było bardzo trudno udowodnić.

Zobacz też: Bezpieczeństwo na motocyklu. Nie daj się zabić?

Ogromnym problemem były również warsztaty w biały dzień oferujące usługi kręcenia licznika np. pod nazwą „korekta licznika”, czy „weryfikacja przebiegu pojazdu”. W starym stanie prawnym ściganie takich osób było bardzo trudne, ponieważ nie popełniali oni bezpośrednio przestępstwa oszustwa, a jedynie w nim „pomagali.  I trzeba było im udowodnić,  że wiedzieli jakie konkretnie oszustwo miałoby nastąpić – czyli kto byłby sprawcą i kto pokrzywdzonym. Było to w praktyce niewykonalne.

Co zmieniły nowe przepisy?

Obowiązujące od 25 maja prawo powodują, że nie trzeba nikomu udowadniać oszustwa. Sam fakt ingerencji we wskazania licznika jest już przestępstwem. Tak jak nie wolno przerabiać żadnych dokumentów bez względu na cel, tak nie wolno teraz zmieniać wskazań licznika samochodu. I przestępstwo popełnia nie tylko ten, co licznik przekręca, ale także ten kto takie zmiany zleca. Te zmiany prawa są też ważne dla tych, którzy chcą kupić pojazdy używane, jak i dla tych, co już takie kupili.

REKLAMA

Mam używany pojazd „z drugiej ręki”. Czy policja lub inne służby mogą sprawdzić jego stan licznika?

Tak, od 1 stycznia 2020. W tym dniu weszła w życie zmiana w ustawie – Prawo o ruchu drogowym.  Policja i inne służby dokonujące kontroli drogowej będą mogły spisać stan licznika w trakcie kontroli i dane te zostaną przekazane do Centralnej Ewidencji Pojazdów i ujawnione na stronie historiapojazdu.gov.pl

Czy można być ukaranym za posiadanie pojazdu z przekręconym licznikiem przebiegu?

Nie. Sam fakt posiadania pojazdu z przekręconym licznikiem i jeżdżenia nim nie jest podstawą do odpowiedzialności. Odpowiedzialność będzie mogła nastąpić dopiero wtedy kiedy dowiemy się, że w naszym motocyklu jest przekręcony licznik i sprzedając go, nie poinformujemy o tym nabywcy i dzięki temu otrzymamy zawyżoną cenę. Ale tu podstawa odpowiedzialności jest ta sama, co do tej pory, czyli przestępstwo oszustwa (art. 286 Kodeksu karnego).

 

Czy fakt wykrycia przekręconego licznika trzeba gdzieś zgłosić?

Nie. Nowe prawo nie powoduje takiego obowiązku.

Czy pojazd z przekręconym licznikiem można sprzedać?

Można, ale trzeba za każdym razem informować o tym kupującego. Jeśli tego nie zrobimy popełnimy przestępstwo oszustwa. 

Czy można skorygować fałszywe wskazania licznika?

Nie. W żadnym wypadku nie wolno zmieniać wskazań  licznika, także przywracając go do prawidłowej wartości. Popełniamy wtedy przestępstwo

Czy można wymienić zepsuty licznik?

Tak, ale pod pewnymi warunkami. Jedynymi sytuacjami dopuszczającymi taką wymianę będzie uszkodzenie licznika uniemożliwiające jego dalsze poprawne działanie lub konieczność wymiany większego elementu pojazdu, a wraz z nim licznika, gdy licznik jest z tym elementem konstrukcyjnie nierozerwalnie związany.  Po takiej wymianie konieczne będzie stawienie się w stacji kontroli pojazdów w terminie 14 dni, w celu zgłoszenia faktu wymiany licznika, sprawdzenia czy działa on prawidłowo oraz odnotowania takiej zmiany w Centralnej Ewidencji Pojazdów.

REKLAMA

REKLAMA

Chcę kupić używany motocykl, jak mogę sprawdzić czy nie był „kręcony”?

Samodzielne wykrycie, że pojazd był kręcony jest dosyć trudne. Istnieją dwie główne drogi, aby to stwierdzić. Po pierwsze techniczna: sprawdzamy stan techniczny i stan zużycia pojazdu. To jednak sposób niepewny i warto wesprzeć się pomocą fachowca Zostaje więc druga droga – raporty i dokumenty.

  1. Strona historiapojazdu.gov.pl i dostępne tam dane o przebiegu podczas wizyty na stacji kontroli pojazdów. Niestety baza obejmuje tylko przebiegi pojazdów, wpisywane w czasie przeglądów w polskich stacjach kontroli pojazdów. Nie znajdziemy więc tam maszyn sprowadzonych ostatnio z zagranicy.

  2. Dane uzyskane od Autoryzowanych Stacji Obsługi. Z tym jednak bywa różnie – niektóre sieci nie każdemu lub nie zawsze udzielą takich informacji.

  3. Zaświadczenie o odbytym przeglądzie z zagranicznej stacji kontroli pojazdów. Wydawanie takiego dokumentu właścicielowi pojazdu przy każdym przeglądzie jest obowiązkowe od 2015 roku w całej UE. W dokumencie tym widnieje przebieg pojazdu w momencie przeglądu.
  4.  
  5. Płatne raporty VIN o historii pojazdu, tworzone przez prywatne firmy, które zbierają dane z różnych źródeł. W Polsce najpopularniejsze są raporty tworzone są przez firmy AutoDNA (www.autodna.pl) i Carfax (www.carfax.eu). Po podaniu numeru VIN samochodu możemy otrzymać całą historię pojazdu, także z zagranicy. Niestety z powodu braku jednolitego europejskiego systemu dokumentacji przebiegów pojazdów nie każdy pojazd da się tam sprawdzić. Dotyczy to zwłaszcza aut z Niemiec, gdzie nie ma państwowego rejestru przebiegów.

Czy fakt wykrycia przekręconego przebiegu w czasie zakupu trzeba gdzieś zgłosić?

Co do zasady nie ma takiego obowiązku. Zgodnie z art. 304 Kodeksu postępowania karnego każdy ma jedynie „społeczny obowiązek” poinformowania o przestępstwie. Więc to już kwestia wyboru, czy poinformujemy organy ścigania czy nie.

Jeżeli jednak chcemy ścigać osoby odpowiedzialne to teraz możemy zgłosić dwa przestępstwa. Po pierwsze sam fakt przekręcenia licznika – pod warunkiem, że nastąpił po 25 maja, bo prawo nie działa przecież wstecz.  Po drugie oszustwo czyli próbę doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia naszym mieniem, poprzez sprzedaż kręconego auta.

Zobacz też: Odszkodowanie za wypadek. Walcz do końca!

Co zrobić jeśli już po zakupie odkryłem, że motocykl ma poprawiany przebieg?

Poza możliwością zgłoszenia przestępstwa, wszystko zostało po staremu. Klientowi nadal przysługują roszczenia oparte o przepisy rękojmi przy sprzedaży. W takim przypadku zwrot pieniędzy za nabyty pojazd.

Przy okazji warto wspomnieć o Trwającej od września zeszłego roku Kampanii "Sprawdzony/Niekręcony” której głównymi celami  są:

1. Skłonienie klientów, by zwracali baczną uwagę na stan licznika kupowanego pojazdu używanego, żeby domagali się od sprzedawców nowego standardu „pisemnej gwarancji przebiegu” i kontrolowali w dostępnych źródłach, czy oświadczenie jest prawdziwe.

2. Spowodowanie, by „pisemna gwarancja przebiegu” stała się standardem obsługi klientów u polskich sprzedawców pojazdów używanych, zapewniając im większą pewność prawną przy zakupach używanych aut i eliminując z rynku nieuczciwych sprzedawców.

3. Spowodowanie, by organy ścigania (prokuratorzy i policja) traktowali przestępstwo „fałszowania liczników” bardzo poważnie i wykorzystali wszystkie nowe instrumenty prawne do skutecznego karania oszustów.

Kampanii towarzyszy strona internetowa www.niekrecony.pl, na której klienci znajdą odpowiedzi na najważniejsze pytania dotyczące skutecznego unikania zakupu pojazdów z „kręconymi licznikami” oraz mapę miejsc, gdzie można kupić auta używane z pisemną gwarancją przebiegu. Na stronie znajduje się też krótki przewodnik dla organów ścigania, przygotowany przez Stowarzyszenie Prawników Rynku Motoryzacyjnego, który ma pomóc w sprawnym ściganiu tego „nowego” przestępstwa.

Informacja opracowana na podstawie materiałów przesłanych przez Związek Dealerów Samochodów.

zobacz galerię

Zobacz również:
Czy zbudowany na zamówienie custom pomoże uratować życie małej Marysi?
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA