REKLAMA

Kupując BMW G 310 GS zyskujesz dwa razy

Takie okazje nie zdarzają się często. Decydując się na nowe BMW G 310 GS zyskujesz dwa razy. Po pierwsze dlatego, że kupujesz nowy motocykl w świetnej cenie. Po drugie, do każdej maszyny dodawany jest pakiet akcesoriów. 

Pora przedstawić głównego bohatera. BMW G 310 GS jest najmniejszym turystycznym enduro w ofercie BMW. Mówiąc najmniejszym, mamy na myśli wyłącznie pojemność sinika tej maszyny, bo miejsca na wygodnej kanapie bez problemów wystarczy dla dwojga. Jednocylindrowy, niesamowicie nowoczesny silnik o pojemności 313 cm3 osiąga moc maksymalną 34 KM. Podróże dookoła świata to nie jego bajka ale mała beemka świetnie spisze się podczas dojazdów do szkoły, pracy i dzielnie poradzi sobie podczas weekendowych wypadów. Motocykl wygląda  znakomicie, więc na bank będziesz się wyróżniał, gdy zaparkujesz go pod knajpą w środku miasta. G 310 GS ma przednie koło o średnicy 19 cali oraz skoki zawieszeń wynoszące 180 mm z przodu i z tyłu, co pozwala zjechać nim z asfaltu na mniej uczęszczane drogi. 

Jesień to najlepszy moment do kupna nowego motocykla, bo salony na każdym kroku kuszą promocjami.  Tak jest również w przypadku nowego BMW G 310 GS. Oficjalna cena tej maszyny to 25 600 zł, ale dziś możesz wyjechać z salonu tym małym turystycznym enduro płacąc tylko 21 900 zł, oszczędzając tym samym 3700 zł. To nie wszystko! W tej promocyjnej cenie zgarniasz również pakiet fabrycznych akcesoriów - osłony doni, gmole i osłonę silnika - warte 1940 zł. Robi się ciekawie?

Żeby stać się posiadaczem małego GS-a wcale nie musisz wpłacać całej kwoty w dniu zakupu. O wiele lepszym rozwiązaniem jest skorzystanie z promocyjnej oferty leasigowej "BMW 3asy ride", w której opłata wstępna wynosi 0%, okres leasingu został rozłożony na 48 miesięcy, a końcowa wartość motocykla do spłaty wynosi 20%. 

Szczegółowe warunki finansowania zobaczysz klikając w link

BMW G 310 GSBMW Motorrad
BMW G 310 GS

 

Spiesz się, bo takie okazje nie trafiają się często. W tym przypadku oferta promocyjna trwa do końca grudnia 2020.  

 

 

 

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA