[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ

OCEŃ

Lazareth Wazuma V12!

Francuz Ludovic Lazareth na bank coś pali. Nie wiemy co to jest ale na pewno jest tego dużo. Pokręcone wizje jakie go nawiedzają, skutkują później przeniesieniem ich na szalone projekty.

Być może twory - bo tylko tak to można nazwać - Lazaretha nie są urodziwe ani praktyczne. Za to na pewno są diabelsko mocne i równie oryginalne. Oto jeden z nich. Nie wiem czy to quad czy motocyklo-quado-coś, ale wiem że jest napędzane ogromną V12 od beemki i musi być piekielnie szybkie. Archimedes do poruszenia ziemi potrzebował punktu podparci, a ja sądzę że wystarczy odkręcić manetę do oporu jadąc Wazumą V12, a ziemia zakręci się szybciej. Czy dzięki temu zostanę sławnym filozofem? Pewnie nie, choć moja teza wydaję się bardzo bliska prawdy...

REKLAMA

Lazareth ma więcej takich piekielnych rydwanów. Są też bardziej konwencjonalne motocykle, jeśli w ogóle można je tak nazwać. Więcej na www.lazareth.fr.

Zobacz również:
Tak, tak, to wcale nie jest żart. 25 lat temu, w listopadzie 1994 roku, na rynku pojawił się pierwszy numer „Motocykla”. Przez tych 300 miesięcy świat przyspieszył, podobnie jak współczesne motocykle. Przez 2,5 dekady przygotowaliśmy dla Ciebie 299 numerów naszego magazynu.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij