Mandaty 2022: kierowcy nie zwolnili, wzrosła za to popularność Yanosika

Wysokie mandaty, jakie w styczniu wprowadził nowy taryfikator, nie wywołały spektakularnego efektu w postaci obniżenia średnik prędkości jazdy. Znacznie wzrosło za to zainteresowanie aplikacjami ostrzegającymi, jak np. Yanosik.

motocykl onboard Unsplash

Pierwsze tygodnie po wprowadzeniu nowego taryfikatora przyniosły efekt w postaci zmniejszenia prędkości przez kierowców, szczególnie w obszarze zabudowanym. Tym trendem ochoczo chwaliła się zarówno policja, jak i resort infrastruktury. Potwierdzają to także dane operatora aplikacji NaviExpert – w styczniu kierowcy znacznie rzadziej jeździli z prędkością wyższą od dozwolonej o ponad 30 km/h niż w grudniu. Częściej niż w ubiegłym roku podróżowali także z przepisowymi prędkościami.

Jak wynika z danych Navi Expert, w styczniu kierowcy pokonali zgodnie z przepisami 15 procent przejechanych kilometrów. Niestety, w lutym sytuacja powoli zaczęła wracać do dawnej "normy" – udział przepisowej jazdy w całokształcie przejechanych kilometrów wyniósł tylko 4 procent. Wyraźnie więcej kierowców decydowało się także na przekraczanie prędkości.

Stopniowy powrót do dawnych nawyków łączy się ze wzrostem zainteresowania aplikacjami ostrzegającymi przed policją i niebezpieczeństwami na drodze. Tutaj prym wiedzie Yanosik. Jak twierdzi Patryk Treumann, przedstawiciel firmy, w rozmowie z portalem moto.pl, w porównaniu do stycznia 2021 roku, odnotowano 159-procentowy wzrost rejestracji do aplikacji. W tej chwili liczba jej unikalnych użytkowników wynosi 2,5 miliona miesięcznie.

Treumann zauważa także, że o niemal 70 procent wzrosła także w porównaniu do stycznia 2021 liczba kilometrów przejechanych przez użytkowników Yanosika. Oznacza to, że kierowcy chętniej zaczęli korzystać z aplikacji także na krótszych trasach. Podobne trendy zauważa także operator aplikacji NaviExpert.

Niewykluczone, że trendy te wkrótce znów się odmienią. We wrześniu zaczyna obowiązywać zasada recydywy – kierowca przyłapany na popełnieniu podobnego wykroczenia w ciągu dwóch lat, zapłaci mandat w podwójnej wysokości. Na przykład za przekroczenie prędkości o 49 km/h nowo przyłapany kierowca zapłaci 1000 zł. Recydywista – 2000 zł. Znikną także kursy, na których można było zredukować liczbę punktów karnych.

Przeczytaj także: pełny taryfikator mandatów 2022.

Zobacz również:
REKLAMA