Minimum półtora metra. Posłowie chcą większego bezpieczeństwa kierowców jednośladów

1,5 m – takiej odległości od wyprzedzanego jednośladu chcieliby posłowie KO. Choć inspiracją do pomysłu było bezpieczeństwo rowerzystów, na zmianie skorzystają także motocykliści i motorowerzyści.

wyprzedzanie Unsplash
  • Posłowie Koalicji Obywatelskiej chcą zwiększenia minimalnej odległości od wyprzedzanego jednośladu.
  • Projekt zmian w Prawie o ruchu drogowym trafił już do konsultacji.
  • Nowe przepisy poprawią bezpieczeństwo rowerzystów, ale skorzystają także kierowcy skuterów. 

REKLAMA

REKLAMA

W myśl obecnych przepisów, podczas wyprzedzania roweru, motocykla lub motoroweru kierujący pojazdem ma obowiązek zachować minimalną odległość 1 metra. Przepis ten być może sprawdzał się, gdy ruch na drogach był niewielki, a średnie prędkości samochodów oscylowały wokół 80 km/h. Dziś jest oczywistością, że 1 metr to zdecydowanie za mało. Szczególnie dotyczy to wyprzedzanych rowerzystów, którzy w zetknięciu z falą powietrza, niesionego przez ciężkie pojazdy, często muszą walczyć o życie.

Grupa posłów Koalicji Obywatelskiej wniosła do Sejmu projekt zmian w Prawie o ruchu drogowym. Zaproponowano wprowadzenie 1,5 m jako minimalnej odległości od jednośladu podczas jego wyprzedzania. 6 kwietnia projekt trafił do konsultacji. Posłowie chcieliby, aby art. 24 ust. 2 PoRD uzyskał brzmienie:

Kierujący pojazdem jest obowiązany przy wyprzedzaniu zachować szczególną ostrożność, a zwłaszcza bezpieczny odstęp od wyprzedzanego pojazdu lub uczestnika ruchu. W razie wyprzedzania roweru, wózka rowerowego, motoroweru, motocykla lub kolumny pieszych odstęp ten nie może być mniejszy niż 1,5 m.

W uzasadnieniu projektu ustawy posłowie autorzy propozycji zwracają uwagę, że większość kierowców porusza się o 10 lub 20 km/h szybciej niż pozwalają przepisy, co w połączeniu z niewielką odległością wymaganą podczas wyprzedzania stwarza dla kierowców jednośladów ogromne ryzyko. Podkreślają również, że powszechną praktyką jest wyprzedzanie "na gazetę", czyli w minimalnej odległości od jednośladu. Dzieje się tak najczęściej podczas wyprzedzania i wymijania na wąskich drogach.

Posłowie proponują, by ustawa weszła w życie po dwóch miesiącach od jej opublikowania w Dzienniku Ustaw. Ten czas miałby zostać przeznaczony na kampanię informującą o nowych przepisach. Najważniejszymi beneficjentami zmian będą z pewnością rowerzyści, ale skorzystają na nich także kierowcy motorowerów, w tym skuterów o pojemności silnika 50 cm3. Ze względu na ograniczenia konstrukcyjne mogą one poruszać się z maksymalną prędkością 45 km/h. To powoduje, że kierowcy większych pojazdów podejmują czasem ryzykowne manewry wyprzedzania.

Przeczytaj także: wyprzedzanie, wymijanie, omijanie - co mówią przepisy

Zobacz również:
Senat odrzucił projekt ustawy likwidującej punkty poboru opłat za autostrady na rzecz elektronicznego systemu e-TOLL. Jeśli Sejm nie odrzuci decyzji senatorów, kierowcy mogą mieć nie lada kłopot.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA