[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
PODZIEL SIĘ

OCEŃ
5.0

Mistrzostwa Świata SuperEnduro: Bolt bierze wszystko

Trzecia runda Mistrzostw Świata SuperEnduro w Hiszpanii należała do Billy’ego Bolta. Amerykanin wziął odwet na Tadku Błażusiaku za poprzednią rundę w Niemczech.

Po dominacji Tadka Błażusiaka w Niemczech, gdzie Polak zainkasował 62 z 63 możliwych punktów i objął fotel lidera cyklu, polscy fani mieli wielkie nadzieje. Niestety, tym razem wszystkie możliwe do zdobycia punkty zgarnął Billy Bolt. Na jedną rundę przed historycznym finałem w Łodzi, Amerykanin wrócił na prowadzenie w klasyfikacji generalnej.

Wieczór jak zawsze rozpoczęły wyścigi Super Pole, w których po raz pierwszy znalazło się dwóch Polaków: Taddy Błażusiak oraz Emil Juszczak. Ten ostatni po raz pierwszy w karierze wystartował w Super Pole, gdzie walczył o dobre miejsce na starcie do pierwszego wyścigu. Taek uzyskał trzeci, a Emil (po upadku) szósty czas. Najszybszy był Billy Bolt.

Po przegranej z Tadkiem Błażusiakiem w Niemczech, Amerykanin czuł presję - musiał odrobić straty z Riesy. Wygrana w Super Pole była tylko przystawką, bowiem zawodnik Husqvarny wygrał wszystkie trzy wyścigi klasy Prestige. Tym samym wyjechał z La Coruny z kompletem 63 punktów. Billy już nie raz udowadniał, że jeśli na torze brakuje przyczepności, to są to warunki, które jak bardziej mu pasują.

Tadek Błażusiak w pierwszym biegu zajął drugie miejsce, a w kolejnym razem z Jonnym Walkerem utknęli za wolniejszymi zawodnikami. Polakowi udało się nieco odrobić straty, ale o bezpośredniej walce z Boltem nie było mowy. Wyścig ze startem w odwróconej kolejności zakończył więc na czwartej pozycji.

Finałowy bieg zaczął się dla Polaka bardzo dobrze, jednak ostatecznie Błażusiak zajął trzecie miejsce za Boltem i Walkerem.

Bardzo dobrze zaprezentował się nasz drugi zawodnik w tej klasie – Emil Juszczak. Pierwszy wyścig ukończył na szóstym miejscu. A w drugim upadek pokrzyżował mu plany - był 11. Z klei w wyścigu finałowym linię mety minął na 12. pozycji.

MŚ SuperEnduro - wyniki rundy w Hiszpanii

1. Billy Bolt 63 pkt
2. Jonny Walker 49 pkt
3. Tadeusz Błażusiak 46 pkt

10. Emil Juszczak 16 pkt

Po trzech rundach w klasyfikacji generalnej prowadzi Billy Bolt z przewagą sześciu punktów nad Tadkiem Błażusiakiem. Do końca cyklu pozostały dwie rundy - 1 lutego zawodnicy zmierzą się w Budapeszcie (Węgry), a finałowa runda zostanie rozegrana 14 marca w Łodzi.

On board z toru La Coruna:

Juniorzy – Dominik Olszowy!

Pierwszy wyścig klasy Junior wywołał wiele emocji u polskich kibiców, bowiem wygrał go Dominik Olszowy! Polak wypracował sobie niemal 39-sekundową przewagę i bezpiecznie dowiózł ją do mety. W drugim wyścigu Olszowy zajął piąte, a w trzecim ósme miejsce.

Naszemu zawodnikowi zabrakło zaledwie 1 punktu, aby stanąć na podium. Wielka szkoda, ale przed nami wciąż są dwie rundy. Mamy nadzieję, że w Budapeszcie oraz w Łodzi Dominik Olszowy pokaże na co go stać!.

Drugi z reprezentantów Polski w klasie Junior, Maciek Więckowski, w kolejnych wyścigach zajmował: 13., 10. i 7. miejsce. W rezultacie, w klasyfikacji zawodów zamknął pierwszą dziesiątkę. 

Klasę Junior wygrał Teodor Kabakchiev, a w klasyfikacji generalnej prowadzi Leon Hentschel. Najlepszy z Polaków - Dominik Olszowy jest 6., Oskar Kaczmarczyk (nie startował w Hiszpanii) - 9., a Maciek Więckowski zajmuje 12. pozycję.

Tor był dziś bardzo techniczny, więc nie można było ścigać się na pełnej prędkości. Trzeba było być ostrożnym i starać się nie popełniać błędów. W drugim wyścigu miałem kilka dziwnych wypadków i trochę się z tym wszystkim zmagałem. Ale ostatecznie cieszę się z trzeciego miejsca, pomimo błędów. Nie jestem daleko w tyle za Billym w klasyfikacji, a dziś zdecydowanie mogło być gorzej. Billy jedzie naprawdę dobrze, ale ja jestem gotowy na Budapeszt – powiedział po zawodach Błażusiak.

Grand Prix Węgier odbędzie się w Budapeszcie 1 lutego. Natomiast za niecałe dwa miesiące, 14 marca, w łódzkiej Atlas Arenie poznamy nowego Mistrza Świata. Mamy wielką nadzieję, że po raz siódmy w historii, zostanie nim Tadeusz Błażusiak.

Najlepsi zawodnicy świata, w tym mocna reprezentacja Polski, w obu klasach startowych, dostarczą widzom niezapomnianych emocji oraz hektolitrów adrenaliny. Do tego wszyscy, którzy wybiorą się do Atlas Areny, będą mieć okazję, aby spotkać się z wszystkimi zawodnikami tuż przed  rozpoczęciem wielkiego ścigania. Nie może was tam zabraknąć!

Zobacz relację z poprzedniej rundy w Niemczech

zobacz galerię

Zobacz również:
Jak donoszą holenderskie media na trasie 11 etapu rajdu Dakar 2020 wypadkowi uległ jadący na motocyklu Edwin Straver. Lekarze ze szpitala w Rijadzie określają stan zawodnika jako krytyczny.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA