[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ

OCEŃ

MotoGP: Rookie Rule do piachu

Zapowiedzi był szumne - mówiło się o poważnych zmianach w przepisach: redukcji ilości motocykli do jednego, obniżenie kosztów hamulców przez zakazanie carbonowych zestawów,  ograniczenie możliwości komputerów pokładowych i ograniczenie obrotów. Co z tego wyszło?

Spotkanie przyniosło kilka rozstrzygnięć choć nie do końca takich jakie proponowano. Forsowane przez Repsol Hondę zniesienie zasady nowicjuszy (każdy zawodnik przechodzący z niższej klasy musi spędzić pierwszy rok w satelickim teamie zanim trafi do fabrycznego zespołu), zostało załatwione. Tym samym Marc Marquez będzie mógł spokojnie zająć miejsce Stonera w Repsol Hondzie w przyszłym sezonie bez konieczności tułania się po zespołach prywatnych.
zdjęcia: Crash.net


Próba zredukowania liczby motocykli została położona protestami zespołów, a Brembo i Nissin obiecały obniżyć ceny na swoje produkty. Ograniczenie obrotów też nie przeszło. Weszła natomiast zasada o tym że fabryki mogą udostępniać tylko cztery motocykle (dwa fabrycznym zespołom i dwa prywatnym). Niestety i tu znajduje się kruczek gdyż nie zostało powiedziane w jakiej specyfikacji  mają to być motocykle. Do tego doszedł jeszcze papierowy przepis o ograniczeniu możliwości ustawień skrzyni biegów do 24 (tylko w teorii jest to zakaz bo zespoły rzadko, jeśli w ogóle korzystają z pozostałych ustawień).

Bardzo ciekawą zasadą jest też zamrożenie średnicy i skoku tłoka motocykli aż do końca sezonu 2014 co może lekko wyhamować rozwój silników MotoGP. Teoretycznie da to możliwość zespołom CRT na podgonienie i nadrobienie różnic do motocykli prototypowych, ale tylko wtedy jeśli ta zasada nie obejmie CRT. Ta decyzja zostanie podjęta wkrótce. Póki co mówi się że najbardziej na tym ucierpi Ducati, o którym krąży plotka że ma mniejszą pojemność niż inne motocykle - zasada zablokuje możliwość powiększenia pojemności w Ducati.
To zapewne nie koniec zmian, które w założeniu mają obniżyć koszty i podnieść atrakcyjność MotoGP. Czy rzeczywiście to się uda?

REKLAMA

zobacz galerię

Zobacz również:
Tak, tak, to wcale nie jest żart. 25 lat temu, w listopadzie 1994 roku, na rynku pojawił się pierwszy numer „Motocykla”. Przez tych 300 miesięcy świat przyspieszył, podobnie jak współczesne motocykle. Przez 2,5 dekady przygotowaliśmy dla Ciebie 299 numerów naszego magazynu.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij