REKLAMA

MotoGP: koronawirus u zawodnika, Dovi nie dla Petronasa

Krótka przerwa w MotoGP nie oznacza że nic się nie dzieje. Niestety zdiagnozowano pierwszy przypadek koronawirusa wśród zawodników i to u zawodnika walczącego o tytuł. Inne: Crutchlow pokazuje "żywe mięso", Dovi skreślony przez Petronas SRT.

Jorge Martin Jorge Martin chory na koronawirusa

Pierwszy zawodnik chory na koronawirusa

Kolejna runda mistrzostw świata MotoGP już w najbliższy weekend na torze Misano. Tymczasem za kulisami zespołów sporo się dzieje. Stało się to czego obawiało się wielu przed opóźnionym startem sezonu. Zdiagnozowano koronawirusa u pierwszego zawodnika w stawce. Sprawa dotyczy pretendenta do tytułu mistrzowskiego w Moto2, zawodnika który w ostatnich wyścigach pokazał bardzo wysoką formę zgłaszając swoją kandydaturę do walki o tytuł. Chodzi o zawodnika zespołu KTM Ajo – Jorge Martina. Hiszpan wygrał pierwszy wyścig w Austrii, a w drugim również zameldował się na pierwszym miejscu. Zostało mu ono jednak odebrane za minimalny wyjazd poza tor w ostatnim okrążeniu podczas walki z ostatecznym zwycięzcą Marco Bezecchim. Martin traci do lidera Luki Mariniego zaledwie 8 punktów, ale ostatnio prezentował znacznie wyższa formę. Covid-19 sprawi jednak, że Jorge musi poddać się kwarantannie i nie wystartuje w najbliższych dwóch rundach – obu rozgrywanych na torze Misano w ten i następny weekend. To spory cios dla jego mistrzowskich aspiracji, a być może jego pauza potrwa nawet dłużej.

Zawodnik ma o co walczyć, bowiem w ostatnich tygodniach był typowany jako jeden z czołowych zawodników Moto2, którzy w przyszłym sezonie prawdopodobnie trafią do kategorii MotoGP jako zawodnicy Ducati. Drugim kandydatem jest Enea Bastianini, jednak wciąż nierozstrzygnięte było, który z nich trafi do zespołu Pramac Racing, a który zasiądzie za sterami maszyny Esponsorama Racing (wcześniej Reale Avintia Racing). Po sezonie 2020 najprawdopodobniej bowiem właśnie te dwa miejsca zwolnią się w MotoGP (Do zespołu fabrycznego może awansować Bagnaia, a jego miejsce w Pramac Racing zajmie Zarco, lub to Francuz zasiądzie za sterami fabrycznego Ducati, a Włoch pozostanie w Pramac Racing).

Petronas nie jest zainteresowany Dovizioso

W ostatnim tygodniu pojawiły się również plotki jakoby Dovizioso po odejściu z Yamahy miał trafić do zespołu Petronas SRT w miejsce typowanego wcześniej i niemal pewnego Valentino Rossiego. Takie informacje na pewno wzbudziły obawy wśród kibiców Doktora, ale zostały szybko wyprostowane przez szefa zespołu Petronas SRT Yamaha – Razlana Razaliego. Malezyjczyk wyjaśnił sytuację i zapewnił, że zespół definitywnie nie jest zainteresowany usługami Dovizioso. Teraz pozostaje czekać już tylko na potwierdzenie współpracy między zespołem Petronas SRT i Valentino Rossim, które zapowiadane jest już na najbliższy weekend.

Ducati Team Mission Winnow

Co w takim razie z Dovim? Podobno rozmowy z wicemistrzem prowadził juniorski zespół KTM-a (Herve Poncharal współpracował z Dovim już wcześniej w zespole Tech 3 Yamaha), ale negocjacje rozbiły się o pieniądze. Z tego samego powodu może okazać się, że z jego usług nie skorzysta Aprilia. Włoch zatem raczej nie znajdzie sobie miejsca w MotoGP, co oznacza dla niego, jak sam powiedział rok urlopu od MotoGP. Według nas to jednak droga w jednym kierunku – na emeryturę, bowiem 35 –letni Dovizioso po roku przerwy od ścigania raczej nie będzie łakomym kąskiem dla zespołów najwyższej klasy. Zwłaszcza przy ilości talentu i młodej krwi napływającej z Moto2. Czyżby oznaczało to więc pożegnanie 3-krotnego wicemistrza świata ze ściganiem na najwyższym poziomie? Czy Dovi zdoła przed tak niepewnym sezonem 2021 zdobyć mistrzostwo? Wydaje się że to dla niego ostatnia szansa i lepszej już nie będzie mieć.

Zobacz także: 13-latek został Mistrzem Polski w pucharze Pit Bike

Crutchlow pokazuje zdjęcia z operacji

Korzystając z dłuższej przerwy - ostatniej takiej aż do końca sezonu Cal Crutchlow przeszedł operację prawego przedramienia, by wyeliminować tzw. zespół pompującego przedramienia. Brytyjczyk w swoim stylu nie omieszkał pochwalić się tym w dość niecodzienny sposób na instagramie (zdj. poniżej). Crutchlow zamierza wystartować w najbliższej rundzie w Misano i już dziś przejdzie testy medyczne by sprawdzić czy jest zdolny do startu. To raczej formalność, więc zawodnika z dużym prawdopodobieństwem zobaczymy na torze już w najbliższy weekend.

Marquez w specjalnej ortezie

Choć Marc Marquez wypadł ze stawki na dłużej, zawodnik nie ukrywa się i również pojawia się w social mediach. Uwagę zwraca solidna i rozbudowana orteza na prawym ramieniu, która sugeruje, że kontuzja okazała się poważniejsza niż wcześniej się wydawało (od złamania minęło już grubo ponad miesiąc). Nic dziwnego że zawodnik zrezygnował ze startów – oby podczas rekonwalescencji nie pojawiły się komplikacje. Honda już raz w ten sposób straciła swojego wielkiego mistrza – po wypadku w kwalifikacjach do Grand Prix Hiszpanii 1999 o włos unikną amputacji połamanej w kilku miejscach nogi. Po tym wypadku musiał zakończyć karierę.

Już dziś zawodnicy wezmą udział w konferencji prasowej przed Grand Prix Misano, a od jutra startują treningi do niedzielnego wyścigu. Czy tym razem motocykle Yamahy spiszą się lepiej? A może znów zaskoczy KTM? Czy to koniec problemów Ducati?

zobacz galerię

Zobacz również:
13-letni Milan Pawelec i Mateusz Pasiuk oraz 14-letni Oleg Pawelec 7 lipca 2020 r. zadebiutują w prestiżowej, motocyklowej serii European Talent Cup w portugalskim Estoril.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA