[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA

Motocykle Steve'a McQueena

Steve McQueen był miłośnikiem motocykli. Ten fakt nie ulega wątpliwości. Po jego śmierci w 1980 roku jego wypieszczone cacka trafiły w ręce kolekcjonerów. Dwa z nich po raz kolejny zmieniły właścicieli.

Indian Chief z 1940 roku, którym McQueen poruszał się po ulicach dzielnicy Hollywood trafił do nowego właściciela za jedyne (!) 99,450 $. Oprócz niego na aukcje londyńskiego domu aukcyjnego Bonham's trafiły także inne Indiany McQueena. Nie znalazły jednak nowych właścicieli z powodu zbyt wysokiej ceny wywoławczej. Oprócz Indiana Chiefa do nowych rąk trafił również sportowy cafe racer Egli-Vincent z 1968 roku zbudowany przez Patricka Godeta. Jest to unikatowa maszyna, która ma na liczniku tylko 660 mil czyli około 1000 kilometrów. Nowy właściciel wyłożył za niego 95,940 $. Trzeba przyznać że obydwie wartości to całkiem niezłe sumki.

źródło: MCN

Zobacz również:
Produkcja na potrzeby rynku motocyklowego nie jest dla firmy Bilstein całkiem nowym doświadczeniem. Od lat firma produkuje amortyzatory do starszych modeli motocykli oraz amortyzatory do motocykli z wózkami bocznymi. W najbliższym czasie Bilstein chce namieszać w segmencie zawieszeń do motocykli sportowych.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA