[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ

OCEŃ
4.0

Motocykle z Japonii będą tańsze?

Od lutego wchodzi w życie nowe porozumienie na linii UE - Japonia. Jest szansa że motocykle z Japonii potanieją na europejskim podwórku.

Dotychczas na wszystkie dobra sprowadzane z Europy do Japonii i odwrotnie nakładane były podatki celne, a każdy produkt eksportowanych bądź importowany musiał zostać dostosowany do warunków UE lub Japonii. Np. samochody musiały przejść testy bezpieczeństwa a motocykle musiały spełnić homologację. Nowe porozumienie na linii Unia Europejska - Japonia ma zmienić zasady handlowe - uprościć je i przede wszystkim zredukować koszty.

EPA (Economic Partnership Agreement - porozumienie o partnerstwie ekonomicznym) ma znieść podatki celne na samochody motocykle, opony i wiele innych produktów importowanych i eksportowanych z Unii do Japonii i odwrotnie. Nie mamy pewności czy to porozumienie rzeczywiście odbije się na cennikach motocykli i samochodów japońskich marek, ale zniesienie 6% cła na motocykle powyżej 125 cm3 i 8% na te poniżej, a także 3,7% cła na akcesoria i części oraz 4,5% na opony może pozytywnie odbić się na cenach. Byłoby bardzo miło obudzić się 1 lutego gdyby okazało się, że japońskie motocykle i opony potaniały o kilkaset lub kilka tysięcy złotych.

REKLAMA

Zupełnie w drugą stronę może pójść kwestia handlu UE z Wielką Brytanią jeśli ta rzeczywiście dokona Brexitu i opuści szeregi państw członkowskich Unii Europejskiej. Jeśli przed opuszczeniem rząd Anglii nie dojdzie do porozumienia z komisją UE i nie podpisze żadnych umów handlowych jest spora szansa, że produkty pochodzące z wysp, a w tym motocykle np. Triumph czy Norton podrożeją o cło, które zostanie nałożone na Wielką Brytanię. Takiego scenariusza zdecydowanie byśmy nie chcieli, bo bardzo lubimy motocykle Triumpha.

Importerzy na razie nie puszczają żadnej pary więc być może to tylko nasze płonne nadzieje, ale spróbujemy zorientować się bardziej precyzyjnie. Kiedy tylko wyciągniemy jakieś informacje, dowiecie się pierwsi.

 

zobacz galerię

Zobacz również:
W wieku 80 lat zmarł legendarny konstruktor motocykli customowych, wizjoner, ale przede wszystkim motocyklista - Arlen Ness.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij