REKLAMA

Motocyklowa wojna o trzy koła

Yamaha wypuszczając na rynek Nikena, narobiła niezłego smaka Hondzie. Do tego stopnia, że Honda ma w planach produkcję trójkołowego motocykla.

Yamaha Niken, Honda Neowing materiały prasowe Yamaha/Honda

Niken to jeden z najbardziej kontrowersyjnych projektów ostatnich lat. Głosy na jego temat były podzielone. Jedni chwalą większą przyczepność, którą zapewniają dwa koła z przodu, inni krytykują skomplikowaną i trudną w obsłudze konstrukcję. Z jednej strony Niken składa się w zakręty jak motocykl, a z drugiej ma trzy koła i jest znacznie szerszy. Dzisiaj wiadomo już, że Niken to bardziej eksperyment, niż technologiczna rewolucja. 

W trakcie gdy ekipa Yamahy świętowała narodziny nowego modelu i popijała szampana, ekipa Hondy płakała i zgrzytała zębami. Niken skupił na sobie uwagę sporej części publiczności np. podczas targów motocyklowych, ale nie tylko. O trójkołowcu Yamahy mówił cały świat – setki artykułów na jego temat, zalały internet i magazyny papierowe. 

Ale nic nie trwa wiecznie - Honda nie odpuszcza, tym bardziej, że produkcję trójkołowego motocykla miała już w planach od dość dawna (Neowing, 2015 rok, patrz: zdjęcie). Plany te porzuciła i skupiła się na modelach dwukołowych.

Kilka dni temu doszły nas słuchy, że Honda opatentowała konstrukcję przedniego zawieszenia do trójkołowego motocykla. Układ zawieszenia pozwoli na składanie się w zakrętach, czyli będzie to tzw. LMW. Leaning Multi-Wheeler (rozwinięcie skrótu) to nic innego jak motocykl z trzema kołami, który potrafi pochylać się na boki. System ten jest zastosowany w  Nikenie i jest on przeciwieństwem rozwiązania Can-Ama w którym koła są ustawione pionowo – podobnie jak w samochodzie.

Trójkołowy koncept Hondy – Neowing – poznaliśmy w 2015 roku (zdjęcia). Przypomina połączenie stuningowanego i odchudonego Can-Ama ze skuterem wodnym. Do napędu Neowinga miał posłużyć czterocylindrowy bokser wspomagany przez silnik elektryczny. Nie wiemy jednak, czy nowy trójkołowiec w jakikolwiek sposób nawiązywał będzie do dawnego konceptu. Istnieje bardzo małe prawdopodobieństwo, że Honda podtrzyma owe plany. Naszym zdaniem do stworzenia tego motocykla wykorzysta istniejącą już bazę, taką jak np. NC750. Tą samą taktykę zastosowała przecież Yamaha, bo Niken konstrukcyjnie i silnikowo oparty jest na MT-09.

Jak myślicie Honda wyrobi się z prototypem do najbliższych targów EICMA w Mediolanie (06.11-11.11), czy jest na to jeszcze za wcześnie?

Zobacz również:
Turbo oferta BMW. Możesz wyrwać F 850 GS lub GS Adventure już od 390 zł miesięcznie w specjalnej ofercie leasingowej 3asy Ride. To ostatni moment - oferta trwa jeszcze tylko dwa tygodnie!
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA